W czwartek z Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego zostały opublikowane dwa rozstrzygnięcia. Prawnicy z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego sprawdzili uchwałę Rady Miasta Terespol z 16 kwietnia br. w sprawie udzielenia bonifikaty od ceny nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży. Terespolscy radni chcieli stworzyć dla tych, którzy jeszcze nie ukończyli 40 lat, możliwość zakupu z bonifikatą działek budowlanych stanowiących własność miasta.
Przedobrzyli z zapisami o cofaniu bonifikaty
Terespolska rada szczegółowo określiła zasady zwrotu udzielonej bonifikaty. Wskazała na przypadki zwrotu kwoty udzielonej w bonifikacie, gdyby nie zakończono zabudowy nabywanej preferencyjnie nieruchomości budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym w ciągu pięciu lat oraz zbycia działki przed upływem dziesięciu lat.
W ocenie prawników z Lublina jednak ta regulacja w uchwale wykracza poza zakres upoważnienia ustawowego.
- Zasady zwrotu udzielonej bonifikaty zostały uregulowane w ustawie o gospodarce nieruchomościami – wyjaśnił Lubelski Urząd Wojewódzki.
Wskazane przez urzędników zapisy ustawowe są bardzo szczegółowe i zawierają wyłączenia zwrotu bonifikaty w kilku wyjątkowych przypadkach.
- Rada Miasta nie została upoważniona do ponownego regulowania powyższych kwestii ani tym bardziej do modyfikowania obowiązujących przepisów ustawowych w podejmowanej uchwale. W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie wypowiadany był także pogląd, że powtórzenia i modyfikacje, jako wysoce dezinformujące, stanowią istotne naruszenie prawa – wyjaśnili specjaliści z LUW.
Zaznaczyli, że powtarzanie regulacji ustawowych, a tym bardziej ich modyfikacja przez przepisy uchwały, może doprowadzić do odmiennej czy sprzecznej z intencjami ustawodawcy interpretacji.
- W tym stanie rzeczy, stwierdzenie nieważności uchwały, we wskazanym zakresie, jest uzasadnione – zaznaczył wojewoda Lubelski Krzysztof Komorski.
Burmistrz Terespola Jacek Danieluk powiedział nam, że docenia uwagi prawników z LUW i nic się nie stanie, gdy zostanie wykreślony fragment uchwały Rady Miasta o zwrocie bonifikaty.
Chcieli ogłaszać w dzienniku urzędowym
Drugie rozstrzygnięcie nadzorcze dotyczy fragmentu uchwały Rady Gminy Terespol z 25 kwietnia w sprawie przyjęcia planu nadzoru nad żłobkami, klubami dziecięcymi oraz dziennymi opiekunami. Chodzi o zapis "Uchwała wchodzi w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego".
Zdaniem wojewody lubelskiego, czyli organu nadzoru, ta regulacja we wspomnianym zdaniu została przyjęta z istotnym naruszeniem ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych. Sprawdzający terespolski akt prawny prawnicy z Lublina zaznaczyli, że ustawa o opiece nad dziećmi do lat trzech stwierdzała, iż nadzór wójta nad żłobkiem, klubem dziecięcym oraz dziennym opiekunem sprawowany jest na podstawie planu przyjętego przez radę gminy w drodze uchwały. Adresatem planu nadzoru jest zatem wójt gminy, który w oparciu o zawarte w uchwale wytyczne dokonuje czynności nadzorczych.
Wójtowi niepotrzebne ogłoszenie
- Powyższe oznacza, że przedmiotowa uchwała należy do aktów o charakterze wewnętrznym. Akty te nie posiadają bowiem cech aktów prawa miejscowego, nie mogą być źródłem praw i obowiązków mieszkańców gminy – podkreślił wojewoda Krzysztof Komorski w uzasadnieniu do rozstrzygnięcia.
Zaznaczył, iż uchwała dotyczy wyłącznie stosunków wewnętrznych w gminie, nie podlega zatem ogłoszeniu w wojewódzkim dzienniku urzędowym. Wojewoda uznał, że zostało uzasadnione stwierdzenie nieważności uchwały we fragmencie o publikowaniu jej w dzienniku.
Wójt gminy Terespol Krzysztof Iwaniuk złożył wyjaśnienia do Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w sprawie podjętej uchwały. Prawnicy uznali, że argumenty podniesione w jego piśmie miały pozaprawny charakter i nie wpływały na ocenę prawną analizowanej uchwały.
Wojewoda lubelski
Przewodniczący Rady Gminy Łukasz Dragun poinformował nas, że jego zdaniem, było zasadne stanowisko organu nadzoru o zakwestionowaniu zapisu dotyczącego publikacji uchwały w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego.
- Przyznaję rację wojewodzie, a w sumie może to bardziej wojewoda przyznał mi rację, ponieważ zgłaszałem swoje wątpliwości radnym. Radni z Klubu Mieszkańcy Mieszkańcom wstrzymali się od głosu, a za projektem wójta zagłosowali radni z jego komitetu i tym samym uchwała została przyjęta – podkreślił Łukasz Dragun.
Tylko piątka radnych z ugrupowania wójta poparła omawianą uchwałę, a dziesięć osób z Klubu Mieszkańcy Mieszkańcom wstrzymało się od głosu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.