Reklama

Biała Podlaska: Druga porażka śmieciowa Michała Litwiniuka

Opublikowano:
Autor:

Biała Podlaska:  Druga porażka śmieciowa Michała Litwiniuka - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje bialskie Kolejne podejście do odłożonej w październiku prawie 40-procentowej podwyżki opłat za odpady w Białej Podlaskiej zakończyło się odrzuceniem propozycji prezydenta. Jego klub radnych Koalicja Obywatelska, choć stracił przewagę w samorządzie, to nie godzi się na kompromisy...

Reklama

Już przed rokiem prezydent Michał Litwiniuk apelował do radnych, aby poparli jego wniosek o podniesienie opłat za odpady ustalonych w 2020 r. w wysokości 5,20 zł za 1 m sześcienny zużytej wody z wodociągu do 6,90 zł za metr sześcienny zużytej wody. Ta nowatorska w woj. lubelskim metoda naliczania stawek za śmieci nie przyniosła pokrycia kosztów odbioru i zagospodarowywania śmieci, a zdopingowała bialczan do oszczędzania wody.Przed rokiem niespodziewanie przewodniczący rady Bogusław Broniewicz zaproponował na sesji, aby podnieść stawki za śmieci tylko zgodnie z poziomem inflacji, do poziomu 5,72 zł/m3. Poparła go większość radnych i taka stawka obowiązuje do chwili obecnej. W październiku prezydent Michał Litwiniuk wystąpił z projektem uchwały o podwyżce stawek za odpady segregowane do wysokości 8 zł i niesegregowane do 24 zł/m3. Wtedy radny Dariusz Litwiniuk (przewodniczący klubu Zjednoczonej Prawicy) zaproponował, aby wycofać projekt podwyżki dwukrotnie przewyższający inflację i skierować go do zbadania komisji.

Za wnioskiem tylko Broniewicz

Na ostatniej sesji Rady Miasta, 10 listopada, radny Bartłomiej Kuczer z ugrupowania przewodniczącego Broniewicza, czyli Białej Samorządowej, przedstawił propozycję, aby za odpady segregowane wyznaczyć opłatę  6,80 zł i za niesegregowane 20,40 zł/m3 zużytej wody. Tylko przewodniczący Bogusław Broniewicz poparł ten wniosek! Sześciu radnych było przeciwnych, a 14. wstrzymało się od głosu. Radni Koalicji Obywatelskiej nie wykorzystali kompromisowej propozycji.  Nadszedł zatem czas głosowania nad wnioskiem prezydenta o podwyżkę o prawie 40 proc. Tylko 6 radnych poparło ten projekt, 13 było przeciw, a dwie osoby wstrzymały się od głosu (w tym m.in. wiceprzewodniczący Waldemar Godlewski z KO).  Przewodniczący ogłosił, że rada nie podjęła uchwały o podwyżce.

Dopiero wtedy wystąpił prezydent Litwiniuk, który wytknął przeciwnikom brak dbałości o budżet miasta.

- Przed chwilą lekką ręką zadecydowaliście o niezmienianiu stawki za zagospodarowanie śmieci. Istniejąca do tej pory niska stawka generuje około 2-milionową dziurę za tę usługę. Rosną koszty zagospodarowania śmieci w Zakładzie Zagospodarowania Odpadów i koszty odbioru. Nie można łamać wydolności finansów naszego miasta! - mówił oburzony prezydent.

Prawdopodobnie w rocznicę podjęcia poprzedniej uchwały, pod koniec listopada, będzie trzecie podejście prezydenta do podwyżki opłat za śmieci.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy