Polki od początku spotkania prezentowały się bardzo dobrze i szybko przejęły inicjatywę. Na pierwszego gola trzeba było jednak poczekać do 26. minuty. Wówczas na listę strzelczyń wpisała się Oliwia Związek. Zawodniczka, która w przeszłości występowała w AZS-ie PSW Biała Podlaska, a obecnie reprezentuje barwy Śląska Wrocław, otworzyła wynik spotkania. Cztery minuty później Polki podwyższyły prowadzenie. W 30. minucie Argentynki skierowały piłkę do własnej bramki, a reprezentacja Polski schodziła na przerwę, prowadząc 2:0.
Po zmianie stron „biało-czerwone” kontrolowały przebieg spotkania, nie pozwalając rywalkom na odrobienie strat. Wynik meczu w 90. minucie ustaliła Maja Zielińska. Polska wygrała 3:0 i bardzo dobrze rozpoczęła rywalizację w grupie A mistrzostw świata.
Dla Marcina Kasprowicza zwycięstwo ma szczególny wymiar. Pochodzący z Białej Podlaskiej szkoleniowiec w przeszłości sam występował jako zawodnik Podlasia Biała Podlaska. Największe uznanie zdobył jednak jako trener i twórca kobiecego zespołu AZS PWSZ, a następnie AZS PSW Biała Podlaska. Prowadzona przez niego drużyna przez lata z powodzeniem rywalizowała na najwyższym szczeblu kobiecej piłki w Polsce.
Kasprowicz od lat jest również związany ze szkoleniem młodzieżowych reprezentacji Polski kobiet. Jego doświadczenie zaprocentowało już w pierwszym meczu mundialu, w którym polskie zawodniczki pokazały skuteczność, konsekwencję i dobrą organizację gry.
Przed reprezentacją Polski kolejne ważne wyzwanie. 8 września o godzinie 18:00 w Katowicach „biało-czerwone” zmierzą się z Meksykiem. Zwycięstwo nad Argentyną jest znakomitym otwarciem turnieju, a teraz podopieczne Marcina Kasprowicza będą chciały zrobić kolejny krok w kierunku awansu do fazy pucharowej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.