Ania w ostatnich latach z powodzeniem rywalizowała na parkietach I ligi oraz Tauron Ligi. Jej transfer to kolejny sygnał, że klub z Kalisza poważnie podchodzi do wyzwań czekających w elicie kobiecej siatkówki.
Bodasińska swoją przygodę ze sportem rozpoczęła w rodzinnych stronach, w UKS-ie Jagiellończyk Biała Podlaska. Już wtedy wyróżniała się ambicją i ogromnym zaangażowaniem. Kolejne kroki stawiała w Szóstce Biała Podlaska, skąd trafiła do jednego z najbardziej utytułowanych klubów młodzieżowych w kraju – ŁKS-u Commercecon Łódź. Tam rozwijała swoje umiejętności, a także występowała w Młodej Lidze Kobiet w barwach Budowlanych Łódź, zbierając cenne doświadczenie w rywalizacji z najlepszymi młodymi zawodniczkami w Polsce.
Jej seniorska kariera rozpoczęła się w Treflu Sopot, a następnie w sezonie 2017/2018 reprezentowała PWSZ Karpaty Krosno. W kolejnych latach występowała w MKS-ie Dąbrowa Górnicza oraz E.Leclerc Radomce Radom, poznając realia gry na najwyższym poziomie. Sezon 2020/2021 spędziła w Enei PTPS Piła, by później zasilić VolleyWrocław, gdzie ponownie miała okazję mierzyć się z czołówką Tauron Ligi.
Ostatnie miesiące były dla niej szczególnie udane. W barwach Eco Harpoon LOS Nowy Dwór Mazowiecki sięgnęła po mistrzostwo I ligi, co zapewniło zespołowi spod Warszawy historyczny awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Bodasińska była jednym z filarów drużyny, imponując stabilną grą w obronie i pewnym przyjęciem.
- Bardzo się cieszę, że dołączam do zespołu z Kalisza. To dla mnie nowy etap w karierze oraz duża motywacja do dalszej, intensywnej pracy. Jestem ambitna i głodna sukcesów, a cele stawiane przed drużyną są jasno określone, co dodatkowo mnie napędza - podkreśla nowa libero NETLAND MKS Kalisz.
Historia Anny Bodasińskiej to jednak nie tylko sportowy rozwój i kolejne kluby na mapie Polski. To także opowieść o niezwykle silnych, rodzinnych tradycjach sportowych, które od pokoleń wpisane są w dzieje Białej Podlaskiej.
Jej dziadek, Robert Wej, był w latach 60. i 70. jednym z czołowych piłkarzy regionu, reprezentując barwy Podlasia oraz RAKS-u Biała Podlaska. Z kolei wujek Anny, Rafał Wej, to postać doskonale znana lokalnym kibicom futbolu. Przez lata występował m.in. w Podlasiu Biała Podlaska, AZS-ie, AZS-ie AWF, Orlętach Łuków, Granicy Terespol czy Orlętach Radzyń Podlaski, a nawet w klubach polonijnych w Chicago. W historii bialskiego sportu zapisał się jako autor ostatniego gola dla zespołu AZS AWF Biała Podlaska.
Równie mocno z siatkówką związane są kobiety w rodzinie Bodasińskiej. Mama Anny – również Anna – grała w drugoligowym siatkarskim AZS-ie. Tę samą dyscyplinę uprawiała także jej siostra, Monika Wej, obecnie Skóra. Co więcej, mąż Moniki pełnił funkcję kierownika drużyny Podlasia, co jeszcze bardziej podkreśla sportowy charakter tej rodziny.
Imponujące są także osiągnięcia ojca siatkarki – Sławomira Bodasińskiego. Były zawodnik m.in. KSSPR-u Końskie, Iskry Kielce, Wisły Puławy i AZS-u, występował w reprezentacji Polski juniorów w piłce ręcznej. Dwukrotnie sięgał po tytuł króla strzelców najwyższej klasy rozgrywkowej, a po zakończeniu kariery z powodzeniem realizował się jako trener, prowadząc m.in. młodzieżową reprezentację Polski oraz zespół AZS AWF. Obecnie pełni funkcję asystenta trenera Łukasza Kandory w AZS-ie występującym w Lidze Centralnej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.