Urodził się 2 marca 1931 roku w Żelechowie, który wówczas należał do woj. lubelskiego. Jego ojciec był kierownikiem szkoły w Dąbi koło Ryk.
- Pamiętam, że w drugiej klasie szkoły powszechnej uczył mnie religii ks. Roman Soszyński, z którym po wielu latach zaprzyjaźniliśmy się w Białej Podlaskiej, autor książek o dziejach miasta i parafii. Jego najmłodsza siostra wyszła za najmłodszego brata mego taty – doktor wspominał w 2023 roku.
Dodał, że w czasie wojny korzystał z tajnego nauczania w klasztorze żeńskim. Maturę zdawał w samorządowym liceum w 1947 roku, miał nawet oceny z religii i rysunku.
Dostał się na medycynę w Warszawie. Gdy w 1953 roku kończył studia na wydziale pediatrycznym, od razu miał już specjalizację. Ożenił się z umiłowaną aż do śmierci Teresą, z którą najpierw razem byli w ochronce prowadzonej przez zakonnice, a później razem działali jako harcerze.
Założył międzyrzecką stację pogotowia
Najpierw lek. med. Jan Żukowski rozpoczął na krótko pracę w szpitalu dziecięcym w Warszawie, następnie otrzymał nakaz pracy na dwa lata do sanatorium dziecięcym w Ciechocinku. W 1956 roku państwo Żukowscy przenieśli się do Radzynia Podlaskiego, gdzie doktor został ordynatorem oddziału dziecięcego miejscowego szpitala oraz kierownikiem powiatowego wydziału zdrowia. Przyznał po latach, że jego osiągnięciem było założenie stacji pogotowia w Międzyrzecu Podlaskim.
1 maja 1963 roku Jan Żukowski został dyrektorem szpitala w Tomaszowie Lubelskim i jednocześnie ordynatorem oddziału dziecięcego.
Z chwilą tworzenia nowych województw, w 1975 roku, dotychczasowy wicewojewoda lubelski Józef Piela, który został pierwszym wojewodą bialskopodlaskim, zaproponował Janowi Żukowskiemu objęcie stanowiska lekarza wojewódzkiego w Białej Podlaskiej.
- Wyprzedził nowego wojewodę zamojskiego, który złożył mi później propozycję podobnego stanowiska. Wiedziałem, że bliżej będzie nam z Białej Podlaskiej do rodzinnego Żelechowa oraz do Warszawy, w której zaczęli studiować nasi synowie – przed trzema laty wspominał doktor.
Zabiegał o wielkie inwestycje zdrowotne
Najpierw poświęcił się już trwającej budowie nowego bialskiego szpitala wraz przychodnią specjalistyczną. Następnie starał się o utworzenie dodatkowego pawilonu dziecięcego z 90. łóżkami.
Andrzej Czapski, były senator i prezydent Białej Podlaskiej, pracujący wówczas w szpitalu, powiedział nam, że wraz z ówczesnym dyrektorem, budowniczym szpitala dr. Stanisławem Czopem (1934-2018) zabiegali o sfinalizowanie wieloletniej budowy gmachu.
– Był dobrym duchem w służbie zdrowia. Po latach poznałem go jako człowieka o wysokiej kulturze osobistej – zaznaczył obecny radny Andrzej Czapski.
Jan Żukowski zabiegał o pozyskanie kadry medycznej do Białej Podlaskiej m.in. podczas spotkania ze studentami akademii medycznych w Lublinie i w Warszawie. Zachęcał umożliwieniem szkoleń w kraju oraz starał się o budowę bloku mieszkalnego dla pracowników szpitala.
Dzięki decyzjom doktora Jana Żukowskiego wydłużono czas pracy poradni dziecięcej przy ul. Narutowicza o soboty i niedziele, zwiększając w ten sposób dostęp do opieki medycznej małym pacjentom, uruchomiono nocną pomoc stomatologiczną, zorganizowano pogotowie stomatologiczne i protezownię, poszerzono bazę lokalową pogotowia ratunkowego, uruchomiono sieć poradni medycyny szkolnej i nowe poradnie dziecięce na bialskich osiedlach.
Doktor zadbał też o inwestycje w Radzyniu Podlaskim i Parczewie.
Po skutecznych działaniach "Solidarności" zagospodarował przejęty bialski nowy budynek partyjny, organizując w nim Zespół Wojewódzkich Przychodni Specjalistycznych.
Później, w latach 1987-1993, był ordynatorem oddziału dziecięcego w bialskim szpitalu.
- Dzieci go uwielbiały. Niekiedy bywałam na jego oddziale i widziałam, jak na korytarzu za fartuch męża czepia się maluch i drepcze przy nim przez pewien czas – wspominała żona doktora, Teresa Żukowska, ceniona przez lata polonistka bialskich szkół.
Za swoją pracę i jej efekty Jan Żukowski otrzymał wiele odznaczeń państwowych i resortowych, w tym Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. W 1993 roku przeszedł na emeryturę.
Doceniany także na emeryturze
Choć od jego pracy zawodowej minęło wiele lat, to nadal doceniano go za dawne osiągnięcia i działanie na rzecz rozwoju służby zdrowia (później już nie mówiono służba, lecz opieka). Bywał zapraszany na wiele uroczystości miejskich i szpitalnych. W 2011 roku uroczyście nadano mu tytuł Zasłużony dla Miasta Biała Podlaska. Będący wtedy prezydentem Andrzej Czapski wraz z przewodniczącym Rady Miasta Adamem Wilczewskim mówili o wybitych osiągnięciach i fachowości doktora w dziedzinie opieki zdrowotnej, jego niezwykłym oddaniu pacjentom oraz aktywnej działalność na rzecz rozwoju kadr medycznych i infrastruktury szpitalnej w mieście.
- Jest lubiany, ceniony i szanowany za ogromny wkład w rozwój bazy i kadr – podkreślał wtedy Dariusz Oleński, ówczesny dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej.
Bialski lekarz był jednym z dwóch najstarszych w kraju honorowych członków Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego. Przez trzema laty znajomi i bialski Urząd Stanu Cywilnego z okazji 70. rocznicy pożycia małżeńskiego państwa Żukowskich przygotowali spotkanie z prezydentem Białej Podlaskiej Michałem Litwiniukiem, który wyraził zachwyt nad dorobkiem małżonków, ich wspólnymi wyprawami górskimi oraz zainteresowaniem literaturą i muzyką. Oboje przez dziesięciolecia śpiewali razem pieśni religijne i harcerskie.
Po śmierci doktora wyrazy głębokiego współczucia jego bliskim złożyli dyrekcje i pracownicy szpitali w Białej Podlaskiej i Tomaszowie Lubelskim. Bialskie uroczystości żałobne w kościele Św. Anny odbyły się w sobotę, a pogrzeb w poniedziałek na Cmentarzu Parafialnym w Żelechowie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.