Głośna zbrodnia na cichym dotąd blokowisku
Robert Kuzakow był znany pod pseudonimem Simon Skrepetski. Był artystą i aktywistą, tworzył karykatury. W jego twórczości pojawiała się niewybredna krytyka przede wszystkim władz Kremla z Władimirem Putinem na czele, ale także innych polityków.
Do zabójstwa 44-letniego Roberta Kuzakowa doszło 15 czerwca, na chodniku przy ul. Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej. Mężczyznę zabito pięcioma strzałami z broni palnej, kule trafiły w klatkę piersiową i głowę ofiary. Zbrodni dokonano w biały dzień, na spokojnym dotąd blokowisku.
O zbrodni szybko zrobiło się głośno nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Od razu bowiem po tym, jak wyszło na jaw, kto jest ofiarą, wskazywano, że to była egzekucja o podłożu politycznym.
Zatrzymali go po trzech dobach. Elnur A. podejrzany o oddanie śmiertelnych strzałów
Sprawca niezwłocznie zbiegł z miejsca zbrodni. Policja szukała go przez kolejne kilkadziesiąt godzin. Podejrzanego ujęto trzy dni po zabójstwie, w hostelu w Piastowie pod Warszawą.
Zatrzymany to 36-letni Elnur A., obywatel Gruzji.
Jesteśmy pewni, po pracy kryminalnych, że zatrzymaliśmy osobę, która faktycznie odpowiada za zabójstwo 44-letniego obywatela Rosji. Od początku wiedzieliśmy, że strzelec był jeden. Że to był mężczyzna, który podszedł do 44-letniego obywatela Rosji, oddał kilka strzałów i oddalił się pieszo w nieznanym kierunku
- mówił w czerwcu podinsp. Andrzej Fijołek, oficer prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie.
Elnur A. usłyszał zarzut zabójstwa. Nie przyznał się do popełnienia tego czynu. Mężczyzna jest tymczasowo aresztowany.
Drugie zatrzymanie. I drugi obywatel Gruzji
Po kilku miesiącach pracy, śledczy zatrzymali drugą osobę, która - ich zdaniem - brała udział w zbrodni w Białej Podlaskiej.
"18 października 2026 r. 22-letni Makhmud A. przyleciał do Polski z Gruzji. Następnego dnia funkcjonariusze ABW zatrzymali go na parkingu przy autostradzie A2. Podróżował wraz z dwoma innymi obywatelami Gruzji. W toku wykonanych czynności potwierdzono ustalenia dotyczące jego udziału w zabójstwie Roberta Kuzovkova"
- informuje ABW w czwartkowym komunikacie.
Według zebranych dowodów, Makhmud A. miał pomagać Elnurowi A. w egzekucji Roberta Kuzowkowa.
Prokurator przedstawił mu dwa zarzuty: pomocnictwa do zabójstwa przez podejmowanie w okresie od 1 do 11 czerwca br. szeregu działań, które ułatwiły Elnurowi A. dokonanie zabójstwa 15 czerwca br. oraz posiadania broni palnej i amunicji bez wymaganego zezwolenia.
"Po przedstawieniu zarzutów prokurator przesłuchał Makhmuda A. w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się on do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia"
- wyjaśnia prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.
"Dwaj pozostali obywatele Gruzji zatrzymani wraz z Makhmudem A. zostali przekazani Straży Granicznej. Wszczęto wobec nich procedurę wydalenia z Polski wraz z dziesięcioletnim zakazem ponownego wjazdu"
- informuje z kolei ABW.
Lubelski sąd zdecydował o aresztowaniu Makhmuda A.
Jednocześnie prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie o tymczasowe aresztowanie Makhmuda A. na trzy miesiące.
"Wniosek uzasadniono obawą ucieczki lub ukrywania się podejrzanego, obawą bezprawnego utrudniania postępowania, a także grożącą podejrzanemu surową karą"
- zaznacza prok. Przemysław Nowak.
Sąd 21 października zgodził się na takie rozwiązanie.
Wniosek został uwzględniony, zastosowano tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące, do 17 stycznia 2027 roku. Podejrzany stoi pod zarzutem ułatwienia popełnienia zbrodni zabójstwa w ten sposób, że dostarczył narzędzie przestępstwa sprawcy, czyli broń palną, dostarczył środek transportu oraz telefon komórkowy umożliwiający monitorowanie lokalizacji pojazdu pokrzywdzonego. Do tego udzielał informacji dotyczących miejsca pobytu pokrzywdzonego. Jako podstawę zastosowania tymczasowego aresztowania sąd w pierwszej kolejności wskazał, że materiał dowodowy wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez sprawcę tego czynu, kolejna przesłanka to zagrożenie surową karą pozbawienia wolności
- mówi sędzia Marta Śmiech, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.
Za pomocnictwo w zabójstwie grozi taka sama kara, jak za zabójstwo - od dziesięciu lat pozbawienia wolności do nawet dożywocia.
Służby nie powiedziały ostatniego słowa. Śledztwo ma charakter rozwojowy
Postępowanie prowadzone jest przez Delegaturę ABW w Lublinie wspólnie z Wydziałem Kryminalnym Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie i Komendą Miejską Policji w Białej Podlaskiej, pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.
Jak zastrzegają służby: śledztwo ma charakter rozwojowy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.