Duże emocje
W poprzedniej kadencji samorządu sprawa utworzenia osiedlowego domu kultury w os. Za Torami wywoływała duże emocje. Przez kilka miesięcy prezydent i jego grupa radnych z Koalicji Obywatelskiej usiłowali przeforsować wniosek o wykorzystanie na ten cel budynku wymagającego remontu przy ul. Kruczej. Mieli argument, że ten obiekt jest położony na obszarze rewitalizacji i miasto uzyska znaczące dofinansowanie na jego modernizację.
Wartość rynkowa nieruchomości wynosiła 721 tys. zł. Urzędnicy miejscy argumentowali, że to zapomniany i niedoinwestowany teren, gdzie „brak jest funkcji miejskich, a peryferyjne położenie osiedla „Za Torami” negatywnie wpływa na dostępność do obiektów usługowych, edukacyjnych, handlowych, kulturalnych oraz rekreacyjno-wypoczynkowych, co skutkuje izolacją i wykluczeniem jego mieszkańców”.
Przegrana na Kruczej
Przeciwni propozycji uchwały w tej sprawie i zakupowi działki byli głównie radni Prawa i Sprawiedliwości i Białej Samorządowej, którzy wskazywali na krytyczne opinie miejscowych z powodu tej lokalizacji i planu przerobienia domu jednorodzinnego na instytucję kultury. Złożyli wniosek o wycofanie projektu i przepracowanie jego w komisjach.
12 radnych poparło tę propozycję, a osiem osób było przeciwnych. Kupno budynku zostało odłożone. Radni Platformy Obywatelskiej organizowali jeszcze spotkania plenerowe z mieszkańcami przy ul. Kruczej, ale pomysł na zaadaptowanie domu upadł.
Podczas poniedziałkowego otwarcia „Cegiełki Kultury” przy peryferyjnie położonej pod lasem ul. Ceglanej prezydent podkreślił, że towarzyszy mu osobista satysfakcja, bo nastąpiło spełnienie jednej z jego obietnic.
Był taki moment, gdy ostro walczyłem z Radą Miasta o zgodę na zakup nieruchomości, która spełniała warunki zdegradowanego poprzemysłowego obiektu mogącego być przedmiotem inwestycji finansowej ze środków unijnych na utworzenie miejsca integracji międzypokoleniowej, miejsca rozwoju pasji kulturalnych osiedla Za Torami. Wówczas nam się nie udało. Ale obiecywałem, że zrobię wszystko, aby wspólnie z radnymi to zrealizować
- Michał Litwiniuk wspominał z przywiezionej pod dom kultury sceny.
Wyraził wdzięczność swoim radnym przybyłym na uroczystość.
Fajny czas dla Białej
Dotrzymałem słowa. Fajny czas dla Białej, bo przeskakujemy z imprezy na imprezę
- wspomniał niedawne otwarcie żłobka znajdującego się przy ul. Ceglanej 2A we wspólnym kompleksie z „Cegiełką Kultury”.
Zaznaczył, że w grę wchodziły przemyślane i precyzyjnie zaprojektowane dwie równoległe inwestycje. Na żłobek trafiły pokaźne dotacje z Unii Europejskiej, a obok dom kultury zbudowano za 1,1 mln zł z budżetu miasta.
Przypomniał przy tym dawne powiedzonka, że miasto Biała Podlaska kończy się na torach, a „Cegiełka” jest w miejscu niegdyś określanym „tam, gdzie wrony zawracają”…
Co ważne i okryte ciszą, w tym dyskryminowanym osiedlu nie było miejsca na lokal wyborczy, toteż doraźnie na ten cel służył skład opału. Następne wybory będą już w kompleksie żłobka z domem kultury.
Występująca podczas uroczystości jako przedstawicielka osiedla Małgorzata Minakowska w imieniu wszystkich mieszkańców podziękowała za piękny obiekt.
Ten dzień to prawdziwe święto. Czekaliśmy z utęsknieniem na tę instytucję, która stanie się miejscem spotkań, budowania więzi społecznych
- mówiła.
Zbigniew Kapela, dyrektor Bialskiego Centrum Kultury im. Bogusława Kaczyńskiego, który także obejmuje swoim nadzorem „Cegiełkę Kultury”, podziękował prezydentowi i innym urzędnikom za pomoc w wyposażeniu i uruchomieniu nowej, czwartej placówki osiedlowej.
Wyraził też wdzięczność dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej za użyczenie księgozbioru do nowego obiektu, a także dyrektorom SP nr 3 i LO nr 4 za doposażenie „Cegiełki”.
Po przecięciu symbolicznej wstęgi z udziałem licznych gości i przedstawicielek mieszkańców, a także Mateusza Treski, właściciela wykonującej tę inwestycję firmy Tres-Bud Usługi Ogólnobudowlane, na scenie plenerowej występowały zespoły artystyczne BCK. Uczestników zachęcano do kreatywnych warsztatów plastycznych, a także prezentacji związanych z drukiem 3D oraz rodzinnych gier i zabaw. Zziębnięte dzieci rozgrzewały się na zjeżdżalniach i dmuchanych zamkach. Jak przystało na festyn otwarcia domu, był też obfity poczęstunek.
Rozczarowani niektórzy internauci narzekali, że niedobra była pora organizowania imprezy kulturalnej o godz. 13 w poniedziałek…
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.