Duże poruszenie w gminach naszego regionu wywołało odrzucenie 22 października przez Sejm projektu zgłoszonej przez PSL ustawy likwidującej uchwalony w 2018 roku limit tylko dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. W projekcie ludowcy zaproponowali także likwidację zakazu startu przez kandydata na wójta, burmistrza, prezydenta miasta w wyborach do rady powiatu i do sejmiku województwa. Popularni w gminach „włodarze” mogliby w takich sytuacjach wzmacniać swoją władzę.
Po oburzeniu polityków PSL premier Donald Tusk zaproponował ponowne głosowanie, „a nawet do skutku” nad projektem ustawy likwidującej dwukadencyjność w samorządach. Jedni politycy chcą naruszyć „betonowanie gmin” przez długowiecznych „włodarzy”, a ludowcy i wójtowie innych opcji wskazują na to, że nie wolno ograniczać ich praw obywatelskich, w tym wyborczych.
Jeśli zasada dwukadencyjności utrzyma się do wyborów samorządowych wiosną w 2029 roku, w Białej Podlaskiej oraz w miasteczkach i gminach pow. bialskiego dojdzie wtedy do „trzęsienia stołków”…
Grozi pogrom „włodarzy”
Znacząca część szefów urzędów gminnych na tym terenie pracuje w samorządach od lat dziewięćdziesiątych. Kiedy w marcu 2024 roku w Senacie RP uroczyście uhonorowano 74 wójtów i burmistrzów z najdłuższym stażem w kraju, wśród wyróżnionych byli weterani samorządu z powiatu bialskiego: Krzysztof Iwaniuk - wójt gminy Terespol, Kazimierz Weremkowicz - wójt gminy Rossosz i Jan Sikora - wójt gminy Zalesie (zakończył w 2024 swoje urzędowanie).
Nie rozumiem idei ograniczania kadencji. Nie ma takiego drugiego kraju, gdzie obowiązywałaby taka zasada. W Niemczech są inne rozwiązania. W landach jest służba cywilna. Pracodawcą jest dyrektor urzędu zatrudniany na 15 lat, a wójt ma pilnować interesów gminy na sesjach i w rozmowach z ludźmi
- powiedział nam Krzysztof Iwaniuk, wójt terespolskiej gminy.
Zarazem jest on wiceprzewodniczącym Zarządu Gmin Wiejskich RP, którego przewodniczący Stanisław Jastrzębski przed kilkoma dniami stwierdził, że trudno zaakceptować sytuację, w której ograniczenia dotyczące możliwości pełnienia funkcji publicznych obejmują jedną grupę osób.
Jeżeli uznajemy dwukadencyjność za właściwe rozwiązanie dla życia publicznego, to powinna ona obowiązywać wszystkich na równych zasadach, a nie być ograniczona wyłącznie do wójtów i burmistrzów
- podkreślił Stanisław Jastrzębski.
Wyborcy cenią doświadczenie
W grupie 15 wielokadencyjnych samorządowców w powiecie bialskim jest sześciu 60-latków (w tym dwóch emerytów), pięciu 50-latków oraz czterech 40-latków. W ostatnich wyborach tylko trzech wójtów oficjalnie wystartowało z komitetu PSL. W przeszłości więcej się przyznawało do ludowców.
Co ciekawe, ponowne wybory kilku wójtów w 2024 roku niejednokrotnie przebiegały bez stresu. W kilku gminach dotychczasowi wójtowie i burmistrzowie wcale nie mieli kontrkandydatów i odbyło się plebiscytowe głosowanie. Tak było m.in. w Łomazach (41-letni Jerzy Czyżewski uzyskał 89 proc. głosów), gminie Międzyrzec Podlaski, Piszczacu (45-letni burmistrz Kamil Kożuchowski otrzymał prawie 90 proc. głosów) i Drelowie.
60-letni Krzysztof Adamowicz jest wójtem międzyrzeckiej gminy już od 2014 roku. W 2024 roku uzyskał poparcie niemal 80 proc. głosujących plebiscytowo. Właśnie dzięki temu doświadczeniu mógł wraz ze swoimi urzędnikami w ciągu czterech lat skuteczne zabiegać aż o 22 mln zł dotacji z funduszy europejskich.
"Pewnie to wymyślił jakiś ruski szpion"
Będący jeszcze w sile wieku (56 lat) Piotr Kazimierski pełni funkcję wójta gm. Drelów od 2002 roku. W 2024 roku poparło go prawie 85 proc. głosujących.
W mojej ocenie to niekonstytucyjny, niedobry przepis odbiera bierne prawo wyborcze dotychczasowym wójtom. Dlaczego nie dotyczy to posłów i senatorów? Pewnie to wymyślił jakiś ruski szpion. Przecież wielu wójtów zostanie odsuniętych od samorządu w trudnych czasach. Jak młodzi poradzą sobie w czasach możliwej zawieruchy?
- wójt Piotr Kazimierski ma wątpliwości.
Także 59-letni burmistrz Terespola Jacek Danieluk w grudniu będzie obchodzić 20-lecie kierowania Urzędem Miasta. Sukcesem jest nie tylko jego przetrwanie w miasteczku bardzo ambitnych ludzi, ale przetrwanie samorządu z niewielkim zadłużeniem i znaczącymi co roku dotacjami rządowymi, marszałkowskimi i unijnymi oraz cennymi inwestycjami. Sam nie dowierzał, kiedy w 2024 roku wygrał wybory z 68-procentowym poparciem głosujących Terespolan… Mówił jednak wtedy, że to już jego ostatnia kadencja.
Jeśli ludzie szanują, to znajdzie się inne zajęcie. Jak cenią, to wybiorą choćby do Rady Powiatu. Serce będę mieć zawsze do Terespola
- obecnie zapowiada Jacek Danieluk.
Prezydent Białej Podlaskiej pożegna się ze stanowiskiem wcześniej?
Jeśli nie zostanie zlikwidowana zasada dwukadencyjności, to nawet prezydent Białej Podlaskiej, 49-letni Michał Litwiniuk, będzie musiał pożegnać się ze stanowiskiem zajmowanym od 2018 roku. Być może nastąpi to jeszcze w przyszłym roku, gdy weźmie udział w wyborach parlamentarnych, bowiem rozwinął skrzydła w trakcie swoich dwóch kadencji.
Fenomenalne pospolite ruszenie rowerzystów i wielokrotne zdobycie dla miasta tytułu Rowerowej Stolicy Polski, pozyskanie olbrzymich dotacji unijnych i rządowych oraz wieloletnie docenianie przez premiera Donalda Tuska i innych polityków najpierw PO i obecnie KO – te atuty pewnie zostaną wykorzystane przez partię…
Lepiej czterdziestolatkom
Szansę na spokojne podejście do wyborów wiosną 2029 roku mają czterdziestolatkowie, obecnie urzędujący na pierwszej kadencji: wójt gminy Biała Podlaska 41-letni Konrad Gąsiorowski, 44-letni wójt gminy Zalesie Tomasz Szewczyk, 42-letni burmistrz Międzyrzeca Podlaskiego Paweł Łysańczuk oraz 46-letni burmistrz Janowa Podlaskiego Karol Michałowski.
Właściwie to trzej pierwsi mieli już spore doświadczenie w pracy urzędu i nie musieli improwizować, a czwarty był przedsiębiorcą. Wszyscy mają sukcesy organizacyjne i inwestycyjne (głównie budowa dróg). Bardzo ambitny burmistrz Karol Michałowski wywalczył i odzyskał prawa miejskie dla Janowa Podlaskiego, miał już za sobą wygrane, dzięki bojkotowi, referendum oraz rozognił głośny w kraju konflikt z OSP KSRG.
Wszyscy włodarze mają na pocieszenie wspominanie poprzedniej długiej prawie 6-letniej kadencji oraz obecnej wydłużonej do 5 lat. Być może wreszcie w powiecie bialskim wójtem lub burmistrzem, a w Białej Podlaskiej prezydentem wybrana zostanie kobieta?
TU BĘDĄ ZMIANY: ONI POŻEGNAJĄ SIĘ ZE STANOWISKAMI
• m. Biała Podlaska: Prezydent Michał Litwiniuk (pełni swoją drugą kadencję, rządzi od 2018 roku)
• gm. Drelów: wójt Piotr Kazimierski (pełni swoją szóstą kadencję, rządzi nieprzerwanie od 2002 roku)
• gm. Łomazy: wójt Jerzy Czyżewski (pełni swoją drugą kadencję, rządzi od 2018 roku)
• gm. Piszczac: wójt Kamil Kożuchowski (rządzi od 2014 roku)
• gm. Wisznice: wójt Piotr Dragan (rządzi od 1990 roku)
• gm. Sosnówka: wójt Marcin Babkiewicz (rządzi od 2018 roku)
• gm. Rossosz: wójt Tomasz Bylina (rządzi od 2018 roku)
• gm. Kodeń: wójt Jerzy Troć (rządzi od 2014 roku)
• gm. Rokitno: wójt Jacek Szewczuk (rządzi od 2010 roku)
• gm. Sławatycze: wójt Arkadiusz Misztal (rządzi od 2018 roku)
• m. Terespol: burmistrz Jacek Danieluk (rządzi od 2006 roku)
• gm. Terespol (gmina wiejska): wójt Krzysztof Iwaniuk (rządzi nieprzerwanie od 1994 roku)
• gm. Konstantynów: wójt Romuald Murawski (rządzi od 2018 roku)
• gm. Leśna Podlaska: Wójt Paweł Kazimierski (rządzi od 2014 roku)
• gm. Międzyrzec Podlaski: Wójt Krzysztof Adamowicz (rządzi od 2014 roku)
• gm. Tuczna: wójt Zygmunt Litwiniuk (rządzi od 2002 roku)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.