Sobotnie spotkanie od samego początku zwiastowało zaciętą rywalizację. Przyjezdne z Poniatowej postawiły bialskim siatkarkom bardzo trudne warunki, imponując przede wszystkim świetną i ofiarną grą w obronie. Gospodyniom z kolei w początkowej fazie meczu brakowało dokładności, a ich mocne ataki były skutecznie podbijane przez defensywę rywalek, co utrudniało złapanie właściwego rytmu gry.
Pierwszy set dostarczył kibicom najwięcej dramaturgii. Po zaciętej walce i wielu długich wymianach, o losach tej partii zadecydowała gra na przewagi. Więcej zimnej krwi w końcówce zachowały zawodniczki z Poniatowej, wygrywając 26:24. W trakcie tej odsłony doszło do niefortunnego zdarzenia – jedna z siatkarek drużyny gości doznała kontuzji, przez co musiała opuścić parkiet.
Przegrana w pierwszej partii podziałała na zawodniczki „Szóstki” motywująco. Od drugiego seta bialczanki zaczęły prezentować się znacznie pewniej. Poprawa skuteczności w ataku i większa dokładność pozwoliły im stopniowo przejmować kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Mimo że rywalki ze Stali do końca ambitnie walczyły o każdą piłkę i wielokrotnie popisywały się świetnymi interwencjami, to trzy kolejne odsłony padły łupem gospodyń.
Mecz zakończył się wynikiem 3:1 (24:26, 25:18, 25:21, 25:19) dla SKS Szóstka TPS.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.