26-letni piłkarz przeniósł się do Ligue 1 z tureckiego Fenerbahçe, w barwach którego w bieżącym sezonie wystąpił w 14 spotkaniach ligowych i zdobył jedną bramkę. Nowy klub szybko docenił jego potencjał. Szymański znalazł się w kadrze meczowej już na pierwsze ligowe spotkanie Rennes po transferze.
Debiut Polaka przypadł na sobotnie, domowe starcie z Lorient. Trener Habib Beye zdecydował jednak, że rozpocznie on mecz na ławce rezerwowych. Już od pierwszych minut spotkanie układało się niekorzystnie dla gospodarzy. W 3. minucie goście objęli prowadzenie po akcji Montassara Talbiego i Jeana Victora Makengo.
Piłkarze Rennes przez całe spotkanie próbowali odrobić straty. Oddali aż 22 strzały na bramkę rywali, jednak brakowało skuteczności. W 77. minucie Lorient zadało decydujący cios – drugiego gola zdobył Pablo Pagis.
Chwilę wcześniej na boisku pojawił się Sebastian Szymański. Polski pomocnik wszedł do gry tuż przed drugą bramką dla gości i spędził na murawie 13 minut. W tym czasie zanotował dziewięć celnych podań, jednak nie zdołał odmienić losów spotkania. Rennes przegrało 0:2, a debiut reprezentanta Polski zakończył się porażką.
Szymański jest etatowym członkiem kadry narodowej. W biało-czerwonych barwach rozegrał dotychczas 50 spotkań i zdobył sześć bramek. We Francji ma być jednym z kluczowych zawodników środka pola i pomóc Rennes w walce o czołowe lokaty w Ligue 1.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.