ROZMOWA Z Arturem Renkowskim, trenerem Podlasia Biała Podlaska
W szatni są duże pokłady energii
No i po inauguracji...
- Długie przygotowania zimowe dały nam sporo pewności siebie, bo nie był to czas, który straciliśmy tylko rozwinęliśmy się jako zespół w kilku fazach gry, a do tego myślę, że co najmniej kilku zawodników rozwinęło się indywidualnie, co będzie wpływało pozytywnie na naszą jakość.
Mecz mógł się podobać...
- Pokazaliśmy dobrą intensywność w wysokim pressingu i właśnie po wysokim odbiorze zdobyliśmy drugą bramkę. W obronie niskiej w pierwszej połowie było kilka niedociągnięć, kiedy przeciwnik zagrał między nas, ale generalnie można być zadowolonym z poziomu gry bez piłki. Spodziewaliśmy się, że Sandecja zagra bardziej zachowawczo, a nie dawali nam dużo miejsca na rozgrywanie, przez co zanotowaliśmy kilka strat w pierwszej połowie, jednak po przerwie była już widoczna poprawa i świadomość tego, gdzie jest wolna przestrzeń na boisku.
Mogło być jeszcze piękniej...
- Gdybyśmy wykorzystali rzut karny. Strzelona "jedenastka" mogła sprawić, że emocje opadłyby szybciej. Zamiast tego, za chwilę musieliśmy grać w niedowadze liczebnej i straciliśmy bramkę.
Ale jest zwycięstwo...
- Cała drużyna zasłużyła na duże słowa uznania, a mecz z Sandecją traktuję jako podsumowanie bardzo dobrze przepracowanego okresu przygotowawczego. Czuć, że w tej szatni są duże pokłady energii, co sprawia, że nie możemy doczekać się kolejnych spotkań.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.