reklama

Strażacy z OSP murem za swoim prezesem. Burmistrz: Jestem gwarantem, że straż w Janowie Podlaskim będzie

Opublikowano:
Autor: Marek Pietrzela

Strażacy z OSP murem za swoim prezesem. Burmistrz: Jestem gwarantem, że straż w Janowie Podlaskim będzie - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje bialskieJuż na piątą kadencję został jednogłośnie wybrany na prezesa OSP KSRG Janów Podlaski Grzegorz Kaczmarek. Tymczasem burmistrz Karol Michałowski jest pewny swego w medialnych wywiadach. Wydaje się, że to konflikt nie do ugaszenia...
reklama

Walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze w OSP KSRG Janów Podlaski przyniosło jednogłośny wybór prezesa Grzegorza Kaczmarka na kolejną pięcioletnią kadencję.

- Zostałem podbudowany. Nasi druhowie w 100 proc. stwierdzili, że zarząd OSP pracował zgodnie z ich oczekiwaniami. Poparli nasze działania. Nikt nie był przeciw, nikt też się nie wstrzymał przy głosowaniu – z satysfakcją powiedział nam prezes. 

Dodał, że prawie cały zarząd pozostał też na kolejną kadencję. Walne zebranie postanowiło o usunięciu z jednostki państwa M., dwójki opiekunów Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, którzy po zwolnieniu z MDP odwołali się do tego gremium. Przed kilkoma tygodniami M. z burmistrzem i jego radnymi brali udział w konferencji prasowej, ostro atakując prezesa OSP.

Niedawno burmistrz z zastępcą i przewodniczącym rady wybrali się do studia Katolickiego Radia Podlasie, aby wysunąć długą serię zarzutów wobec zarządu "zbuntowanej" jednostki strażackiej.

reklama

Darcie kotów ruszyło w 2025 roku

Burmistrz Karol Michałowski stwierdził tam, że w 2024 roku współpraca z OSP układała się poprawnie. Mówił, iż kontrola przeprowadzona w 2025 roku wykazała złe rozliczenie paliwa, a wiceburmistrz Krzysztof Radzikowski opowiadał, że karty drogowe nie były wypełniane. Według nich przekazane urzędnikom przez OSP wydruki z prowadzonych na komputerze rozliczeń nie były autoryzowane i podpisane.

- Jedynie ta OSP KSRG ma problemy. Inne jednostki OSP sumiennie wypełniają karty paliwowe – dodał burmistrz.

Twardo zapowiedział realizację swoich zapewnień.

- Janowskie Centrum Ratownictwa powstanie i będzie w miejscu przeze mnie wyznaczonym. Zrobimy tak, aby najlepiej wydać pieniądze – kategorycznie zaznaczył burmistrz. 

reklama

Chodzi o zwany "stodołą" magazyn na słomę do kotłowni.

Zarzucił prezesowi i zarządowi OSP, że nie dopuścili do działania komisji inwentaryzacyjnej.

 - Prezes drze koty z trzecim już włodarzem (...). Zostałem ze straży wyrzucony. Mój ojciec w końcówce swojej działalności w OSP nie miał cierpliwości i nie chciał patrzeć na to, co się tam dzieje. Jestem gwarantem, że straż w Janowie Podlaskim będzie – burmistrz wyznał w studiu radiowym, potwierdzając konflikt personalny. 

Wyraził zadowolenie z tworzenia nowych i reaktywowania dawniej istniejących jednostek OSP w gminie.

- Serce moje się raduje - mówił. 

Zasugerował, że od wyników audytu dotyczącego pięciu lat OSP KSRG w Janowie Podlaskim, zależy los tej jednostki w krajowym systemie.  

reklama

Ten wywiad radiowy poruszył wielu mieszkańców Janowa Podlaskiego, którzy wyrażali oburzenie na lekceważenie poświęcenia ochotników pomagających ludziom. O potrzebę działań mediacyjnych zaapelowali do władz centralnych.

Prezes Grzegorz Kaczmarek podkreślił, że nie zgadza się z zarzutami władz Janowa Podlaskiego, gdyż - jak twierdzi - strażacy solidnie rozliczali się z paliwa, ale poprzez zapisy komputerowe, natomiast od komisji inwentaryzacyjnej żądali wymaganych prawem dokumentów. 

Druhowie mówią o odebranych pieniądzach 

Już za poprzedniego wójta janowscy druhowie mieli problemy z pozbawieniem ich etatu kierowcy oraz z uzyskaniem obiecywanej dotacji na zakup samochodu.

- Kiedy staraliśmy się o pozyskanie wozu strażackiego, godziliśmy się na daleko idące kompromisy wobec nowego wójta. Najpierw sprzedano naszego starego Jelcza. Za to mieliśmy otrzymać dotacje na nowy ciężki samochód. Wkrótce obniżono wartość wsparcia wystarczającą już tylko na średni wóz. Później odebrano nam całe dofinansowanie z budżetu gminy i straciliśmy przyznanych 500 tys. zł z budżetu centralnego – wspomina prezes. 

reklama

Według niego zabrano OSP 90 tys. zł dofinansowania do KSRG na zapewnienie gotowości, czyli zakup odpowiedniego umundurowania i sprzętu, a do tego gmina obniżyła wysokość ekwiwalentu przyznawanego strażakom za udział w akcjach i szkoleniach, gdyż "kupuje samochód".

Jednostka w Janowie Podlaskim działa od 1919 roku. Do Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego została włączona w 1994 roku.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo