Istotnym wydarzeniem było rozpoczęcie walki o trzeci tytuł Rowerowej Stolicy Polski.
- W poprzednim roku w naszej drużynie brało udział ok. 5 tys. rowerzystów. Planowaliśmy przejechanie ok. 1 mln km, a w sumie wyszło ok. 1,3 mln km. W tym roku powinniśmy też łącznie przejechać ponad 1 mln km – podkreśla Wojciech Chilewicz, prezes bialskiego ZGL, zarazem prowadzący sobotnią kawalkadę rowerów do parku Radziwiłłowskiego.
W nocy z piątku na sobotę, o godz. 1 rozpoczął się "Night Ride" z udziałem ponad 400 rowerzystów. Uczestnicy tej rywalizacji krajowej kręcą kilometry w ramach aplikacji "Aktywne miasta". Zarejestrowani otrzymują seledynowe koszulki od miasta.
Prezydent Michał Litwiniuk nie ukrywał, że pobito rekord nocny. Zaraził tysiące mieszkańców rowerowym szaleństwem i wciąga następne setki. Istna epidemia pędzania peletonów eksploduje po zdobyciu w dwóch kolejnych latach tytułu Rowerowej Stolicy Polski. Bialczanie już pierwszego dnia, w sobotę weszli na prowadzenie w kraju w tegorocznej edycji. Powiadomili o tym przed startem "Rajdu Prezydenckiego" na 7-kilometrowej trasie.
Na pl. Wolności przybyło w sumie 380 rowerzystów. Wielu z nich niewiele spało po nocnym wyczynie, aby już o godz. 10 stanąć do kolejnego startu.
- Jesteście wspaniali! - Michał Litwiniuk przywitał okrzykiem setki bialczan w seledynowych koszulkach "Rowerowej Stolicy Polski".
- Wysforowaliśmy się na prowadzenie i będziemy się wspaniale bawić. Chcemy, aby miasto było nowoczesne i zdrowe, dbało o odpowiednie nawyki – mówił prezydent i zapowiedział podczas tegorocznej rywalizacji aż 32 wydarzenia integrujące bialczan sportowo oraz liczne nagrody.
Podczas cyklu imprez z okazji Dni Białej Podlaskiej w sobotę tym wydarzeniem był zorganizowany na pl. Wolności rowerowy konkurs dla dzieci. Wielu najmłodszych uczestników przybyło z "Rajdem Prezydenckim". W wyścigu slalomowym na rowerach zmierzyli się tam nawet prezydent Michał Litwiniuk z gościnnie przybyłą posłanką Małgorzatą Gromadzką. Gospodarz dyplomatycznie pedałował powoli i wygrała parlamentarzystka z pow. biłgorajskiego...
Oboje wzięli udział w otwarciu z naukowcami AWF V Europejskiego Festiwalu Tradycyjnych Gier i Zabaw. Pani przyznała się, że dzieciństwie grała w chłopa, gumę, palanta i klasy, a pan "namiętnie" grał na korytarzach szkoły w hacele.
Dzieci świętujące w sobotę swój dzień w parku mogły zagrać w co najmniej 20 różnych gier lub skorzystać z oryginalnych dawnych zabaw, które animowali naukowcy i studenci AWF.
Twórcy tych festiwali dr Krzysztof Piech, kierownik Zakładu Rekreacji i Turystyki oraz dr Anna Bodasińska, prodziekan ds. rozwoju AWF, mogli być dumni z rezonansu ich osiągnięć.
Bialczanie otrzymali bogatą i różnorodną ofertę kilku instytucji kultury. W piątek koncertowały wytypowane przez Młodzieżową Radę Miasta zespoły: Adma, Wiśnia Bakajoko, Kasz Kesz, Dack x Ząbek, Młodych Podtext, Erwues. W niedzielę pojawiły się zespoły ponad 50-letni rockowy Dżem, młodziutki dicsopolowy Daj to głośniej i bialski 32-letni powermetalowy Gutter Sirens.
Wojciech Chilewicz, prezes ZGL: Nasz kalendarz w walce o trzeci tytuł Rowerowej Stolicy Polski jest utkany pięknymi wydarzeniami i konkursami. Startują z nami wszystkie pokolenia, nawet dziadkowie z wnuczkami. Fascynacja prezydenta Michała Litwiniuka przeniosła się na innych.
Michał Litwiniuk, prezydent Białej Podlaskiej: Pierwszej nocy nowej rywalizacji przejechałem 60 km. Cieszy, że teraz przybyło prawie 400 osób, a przed rokiem też o północy jechało 200. W poprzedniej edycji konkursu przejechałem w sumie ponad 1 tys. km. Przez cały rok przygotowujemy się ze sponsorami. Mamy tysiące nagród – koszulek i innych upominków oraz gadżetów. W konkursach jest kilkadziesiąt rowerów do wygrania w różnych klasach wiekowych.
Krzysztof Kowaluk, zastępca komendantki Hufca ZHP Biała Podlaska "Rubież": Jak co roku harcerze też biorą udział w wielkiej akcji walki o Rowerową Stolicę Polski. Pomagamy w wydawaniu koszulek. W tym roku szybko skończyły się najmniejsze rozmiary. Musieliśmy chętnych zaprosić po Dniach Białej Podlaskiej do Urzędu Miasta. Nie liczyliśmy, ile w sumie wydaliśmy koszulek.
dr Anna Bodasińska, prodziekan ds. rozwoju Filii AWF w Białej Podlaskiej: Od pięciu lat rozwijamy Europejskiego Festiwalu Tradycyjnych Gier i Zabaw. Małymi kroczkami trafiliśmy nie tylko na Łotwę i Litwę, ale nawet do niektórych gmin. Naszym celem jest ratowanie tradycyjnych zabaw od zapomnienia. Coraz więcej instytucji i szkół dołącza do nas. Festiwal robimy też w ramach promocji AWF. Uczymy studentów tych gier, aby potrafili nimi odciągnąć młodzież od smartfonów i komputerów.
Marek Pietrzela
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.