Ta propagandowa obietnica dobra pod choinkę i fajerwerki zdumiała wielu internautów obserwujących postęp przy budowie A2. Po raz pierwszy bardzo optymistyczna zapowiedź pojawiła się na facebookowym profilu polityka Dariusza Klimczaka podpisanego tam "Ludowiec, Poseł na Sejm RP, Minister infrastruktury".
Propaganda, czy fantazja?
Później gruchnęła ona odbita w wielu mediach z zapowiedzią, że do końca roku 2025 Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odda do ruchu aż ponad 216 km nowych dróg!
- To realne ułatwienie codziennych dojazdów, krótsze trasy i więcej bezpieczeństwa na naszych drogach. Kierowcy będą mogli wyjechać do końca roku między innymi na: A2 obwodnica Siedlec – 2,0 km; Siedlce Południe – Malinowiec – 18,8 km; Malinowiec – Łukowisko – 19,9 km; Łukowisko – Swory – 12,5 km; Swory – Biała Podlaska – 14,1 km – napisał minister.
Już od dawna urzędnicy z GDDKiA oraz Ministerstwa Infrastruktury obiecywali, że z Białej Podlaskiej będzie można pojechać autostradą do stolicy do końca 2025 roku. Właściwie od lipca czekał na inne odcinki ukończony odcinek Swory-Biała Podlaska. W październiku zorganizowano nawet na nim pokazowe ćwiczenia ratownictwa drogowego.
Niestety, wykonawcy nie nadążali z obiecywanymi terminami na kilku odcinkach pomiędzy Siedlcami i Sworami. W październiku zaawansowanie budowy wynosiło na odcinkach: Siedlce Południe – Malinowiec: 87 proc., Malinowiec – Łukowisko: 78 proc., Łukowisko – Swory: 80 proc.
Wykonawcy, czując presję kończących się umów, próbowali aneksami przesuwać terminy sfinalizowania prac. Swoje roszczenia opierali na wcześniejszej długotrwałej, przedłużającej się nawet do ponad półtora roku procedurze uzyskania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Oto na odcinek Malinowiec – Łukowisko złożono wniosek o ZRID 29 grudnia 2021 r., a wojewoda mazowiecki wydał go dopiero 12 czerwca 2023 r. Opóźnione odcinki Malinowiec-Swory realizuje polska firma Intercor, która wystąpiła z roszczeniami związanymi z wydłużeniem czasu na ich ukończenie.
Rzecznik nie kipiała optymizmem
Na początku grudnia zapytaliśmy rzecznik warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Małgorzatę Tarnowską, kiedy prawdopodobnie zostanie oddane do użytku odcinek autostrady do Białej Podlaskiej i czy nastąpiło przyspieszenie prac na odcinkach pomiędzy Siedlcami i Sworami?
- Zaawansowanie na każdym z odcinków jest różne. Wynika ono m.in. z terminów uzyskania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) i przedstawia się następująco: Siedlce Południe – Malinowiec: 89 proc., Malinowiec – Łukowisko: 82 proc. i Łukowisko – Swory: 84 proc. – zaznaczyła rzecznik.
Przypomniała, że zadanie najbliżej Białej Podlaskiej (ok. 14 km) jest już zrealizowane, ale kierowcy skorzystają z niego dopiero po zakończeniu prac na wcześniejszych trzech odcinkach.
- Mobilizujemy wykonawców, by udostępnić trasę główną wszystkich odcinków w 2025 roku. Niemniej, duży wpływ na tempo prac mają warunki atmosferyczne, które wykonawca musi uwzględniać zgodnie z reżimem technicznym np. pod kątem układania nawierzchni – realistycznie wyjaśniła rzecznik.
Sukcesik był niewielki
Obliczyliśmy wtedy, że skoro wcześniej w ciągu miesiąca postęp na budowie niektórych odcinków autostrady wynosił około 4 proc., to jakże w ciągu czterech tygodni grudnia ma wynieść 16-18 proc.? W dodatku minister nie uwzględnił prawa do przerwy zimowej.
Na trasie autostrady wymarzonej przez Bialczan było możliwe tylko 23 grudnia wydanie pozwolenia na użytkowanie i oddanie do ruchu 10 km A2 dla pierwszej części odcinka od węzła Siedlce Południe do węzła Siedlce Wschód na przecięciu z istniejącą drogą krajową nr 2.
W połowie stycznia portal Moto.pl informował, "choć zima nie odpuszcza, to ekipy budowlane nie wstrzymały prac na placu budowy autostrady A2. Krok po kroku zwiększa się poziom zaawansowania robót na trzech odcinkach autostrady A2 Siedlce Wschód - Biała Podlaska".
Brakuje aż 11 proc. zaawansowania
Na stronie internetowej kontraktu zapisana 2 lutego wzmianka wskazuje na prawie 19-kilometrowym odcinku Siedlce Południe – Malinowiec zaawansowanie rzeczowe robót 90,75 proc. Trwają tam prace m.in. archeologicznie i przy oświetleniu.
O wiele gorzej jest na prawie 20-kilometrowym odcinku Malinowiec – Łukowisko, gdzie od 29 grudnia nie wykonywano już robót w branżach inżynieryjnej i drogowej (pod koniec stycznia ruszono z montażem konstrukcji pod system automatyki i znaków). Zaawansowanie rzeczowe robót na początku lutego wyniosło 89,11 proc.
Także na 12-kilometrowym odcinku Łukowisko – Swory też od 29 grudnia nie wykonywano prawie wszystkich robót we wspomnianych branżach oraz branży melioracyjnej i kanalizacji deszczowej (a niektóre wstrzymano już 22 grudnia). Zaawansowanie rzeczowe robót określono tam na 88,78 proc.
- Prace obecnie nie są wykonywane z uwagi na warunki atmosferyczne – poinformowała nas w czwartek rzecznik warszawskiego oddziału GDDKiA Małgorzata Tarnowska.
Niestety, rzecznik nie odpowiedziała nam na pytanie, kiedy planowane jest oddanie tych odcinków A2 do użytku.
ZIMA KONTRA WYKONAWCY
W 2024 roku GDDKiA informowała, że w okresie zimowym nawierzchnia bitumiczna może być układana, jeśli temperatura podłoża jest nie mniejsza niż +5°C, a otoczenia w ciągu doby (pomiary trzy razy dziennie) nie mniejsza niż 0°C. Nie jest dopuszczane układanie nawierzchni podczas opadów atmosferycznych i silnego wiatru przekraczającego prędkość 16 m/s. Wykonawcy mają prawo do przerwy w prowadzeniu prac budowlanych w okresie zimowym od 16 grudnia do 15 marca.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.