reklama

Gwałtowna nawałnica nad Białą Podlaską. Miasto i okolice liczą straty

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Gwałtowna nawałnica nad Białą Podlaską. Miasto i okolice liczą straty - Zdjęcie główne
Autor: Damian Bełczącki

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje bialskieMieszkańcy Białej Podlaskiej po raz kolejny w tym miesiącu zmagają się z poważnymi skutkami gwałtownych opadów deszczu. Ulewa, która miała miejsce 31 lipca, doprowadziła do paraliżu komunikacyjnego i licznych podtopień, przypominając dramatyczną sytuację z 19 lipca. Straż pożarna odnotowała łącznie około 130 interwencji na terenie miasta i w pobliskich miejscowościach.
reklama

Żywioł uderzył w godzinach popołudniowych. Intensywne opady sprawiły, że niżej położone jezdnie, chodniki i przejścia dla pieszych błyskawicznie znalazły się pod wodą. Miejska sieć kanalizacyjna nie była w stanie nadążyć z odprowadzaniem tak ogromnych ilości deszczówki. Dla kierowców oznaczało to konieczność przeprawy przez rozlewiska, co w wielu miejscach wiązało się z dużym ryzykiem uszkodzenia pojazdów.

Szczególnie trudna sytuacja panowała na ulicach Pileckiego, Fieldorfa, Podmiejskiej oraz Sapieżyńskiej, gdzie woda wdarła się do podziemnych hal garażowych, wymuszając natychmiastową interwencję służb. Zgłoszenia dotyczyły również licznych zalanych prywatnych posesji, piwnic oraz wolnostojących garaży na terenie całego miasta.

Skala zjawiska wymagała zaangażowania dużych sił ratowniczych. W działaniach na terenie miasta i powiatu wzięło udział 16 zastępów Ochotniczej Straży Pożarnej oraz 5 zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Tylko pomiędzy godziną 17:00 a 19:00 dyżurni Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej odebrali ponad 90 wezwań o pomoc. Służby pracowały nieprzerwanie, skupiając się w pierwszej kolejności na wypompowywaniu wody z zalanych budynków i garaży, usuwaniu powalonych drzew tarasujących drogi i zagrażających bezpieczeństwu, a także na zabezpieczaniu uszkodzonych konstrukcji dachowych.

reklama

Nawałnica nie oszczędziła również okolicznych wsi, gdzie żywioł wyrządził ogromne szkody materialne. W Rakowiskach silny wiatr powalił 19 drzew, które uszkodziły budynki mieszkalne i gospodarcze. Z kolei w miejscowości Sitnik wichura okazała się na tyle potężna, że zerwała dachy z pięciu budynków gospodarczych.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo