Do zdarzenia doszło we wtorek (16 czerwca).
Kierowca z promilami
- Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że pożyczył swój samochód marki Peugeot koledze, który zaparkował go przy jednej z ulic w Białej Podlaskiej i udał się do pracy. Po powrocie okazało się, że samochodu nie ma. Właściciel auta natychmiast zgłosił ten fakt Policji. Dzięki czujności policjantów oddziałów prewencji skradziony samochód jeszcze tego samego dnia został namierzony i zatrzymany na jednej z ulic w Białej Podlaskiej. Funkcjonariusze w trakcie patrolu miasta zauważyli skradzionego Peugeota w momencie jak jego kierowca nim cofał. Policjanci natychmiast zatrzymali samochód. Na miejsce dotarła też bialska prewencja - informuje aspirant Katarzyna Gągolińska z KMP w Białej Podlaskiej.
Za kierownicą samochodu siedział 36-latek, który podróżował z 35-latkiem. Zarówno kierowca jak i pasażer mieli w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. 36- latek nie posiadał uprawnień do kierowania i usłyszał już zarzuty. Odpowie za kradzież auta oraz kierowanie bez uprawnień i w stanie nietrzeźwości.
Mężczyzna, który poruszał się Peugeotem zanim został zaparkowany, a następnie skradziony, również nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Kradzież zagrożona jest karą do 5 lat pozbawienia wolności, a kierowanie w stanie nietrzeźwości to przestępstwo zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności, zakazem kierowania pojazdami oraz wysoką grzywną. Zarówno 36-latek jak i mężczyzna, który użytkował Peugeota odpowiedzą za popełnione wykroczenie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.