Reklama

Reklama

Biała Podlaska : Pielgrzymka wystartowała. Pątnicy ruszyli do Częstochowy (ZDJĘCIA, WIDEO)

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje bialskie Blisko setka pątników z Białej Podlaskiej i okolic wyruszyła w poniedziałek, 1 sierpnia, do Częstochowy. Dla niektórych jest to już nawet 40. pielgrzymka na Jasną Górę. - Pielgrzymi będą zmagać się z trudem fizycznym, ale wiem, że mają za co dziękować i o co chcą prosić - mówi opiekun grupy.

Reklama

W tym roku pielgrzymka z Białej Podlaskiej ruszyła z parafii Wniebowzięcia NMP. Krystyna Górniak z Białej Podlaskiej może być jedną z rekordzistek w kwestii pielgrzymowania. W tym roku idzie na Jasną Górę po raz czterdziesty. Jak mówi, każda pielgrzymka była inna.

 

Różne intencje

- Kiedyś było bardzo skromnie, teraz pielgrzymki wyglądają inaczej. Jest więcej rzeczy w sklepach, więcej ludzi nas przyjmuje. Kiedyś ludzie biedniejsi nie mieli jak pomóc, ale byli serdeczni, mieli otwarte serca. Nawet ich uśmiech albo łza nam pomagała - mówi pani Krystyna.
 
Idzie do Częstochowy w swojej intencji dziękczynnej. Ale ma również inne intencje.
- Za dzieci o silną wiarę, żeby się nie odwróciły od Boga. Za wnuki, żeby też godnie żyły z Panem Bogiem. Również idę w intencji syna, który miał operację na dwa barki, jest młodym człowiekiem. Chciałabym, żeby Bóg ogarnął go swoją opieką i mu pomógł - mówi pątniczka.
To człowieka uskrzydla
 Co roku z Białej Podlaskiej wyruszają trzy grupy i idą razem. Ks. Marek Strzeżysz, wicekierownik pielgrzymki, przyznaje, że na Jasną Górę pątnicy ruszają z optymistycznym nastawieniem i głęboką wiarą.
 
- Ci, co idą, chcą coś przeżyć w rozumieniu duchowym. Bedą zmagać się z trudem fizycznym, ale wiem, że mają za co dziękować i o co chcą prosić - mówi
 
Dodaje, że nie należy  "myśleć o tym, co będzie za czternaście dni, ale myśleć o tym, żeby teraz przeżyć ten czas i każdy dzień jako coś szczególnego, jako szczególne działanie Pana Boga"
 
- Patrząc tylko przyziemnie i myśląc o trudzie fizycznym bez odniesienia do Boga, szybko się człowiek zmęczy. A to jest coś więcej niż przemarsz, to są rekolekcje, intencje - to człowieka uskrzydla. Wielu niesie cierpienie i wiedzą, że warto, bo idą dla wyższych celów - mówi duszpasterz.
 
 
 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy