W środę (18 marca) do bialskiej komendy zgłosił się 49-latek, który padł ofiarą oszustwa. Odebrał telefon od nieznajomej podającej się za pracownika banku. Kobieta zapytała czy złożył wniosek o kredyt.
- Gdy zaprzeczył, zobowiązała się poinformować „bank wiodący” z którego usług korzysta mężczyzna. I rzeczywiście po chwili skontaktował się z nim telefonicznie nieznajomy, który twierdził, że jest pracownikiem tego właśnie banku. By się uwierzytelnić przesłał pokrzywdzonemu maila ze skanami dokumentów w tym skan legitymacji pracownika banku - informuje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP w Białej Podlaskiej.
Mężczyzna tłumaczył, że pieniądze na jego koncie są zagrożone, bo ktoś w placówce banku dorobił duplikat karty. Podawał też daty w których miało rzekomo dojść do pobrania danych 49-latka.
Przelew na niemal 40 tys. zł
Pokrzywdzony chcąc zabezpieczyć swoje pieniądze zaczął postępować zgodnie z przekazywanymi instrukcjami. Wykonał przelew na niemal 40 tys. zł na wskazany przez sprawcę numer konta.
- Oszust twierdził, że przelane środki trafią na bezpieczne konto. Kiedy mężczyzna nie mógł już przelać pozostałych środków część przekazał za pomocą kodów Blik. Przyznał, że w trakcie wypłat był na linii z telefonicznym rozmówcą, który nakazał by pokrzywdzony nie rozmawiał z pracownikami w banku, gdyż to właśnie któryś z nich przekazał jego dane - dodaje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Po wykonanych operacjach połączenie zostało przerwane natomiast za pomocą videorozmowy skontaktował się z nim inny mężczyzna. Z uwagi na wygląd i strój rozmówcy 77-latek był pewnien, że rozmawia z policjantem, który ma mu do przekazania dodatkowe instrukcje. Nieznajomy oświadczył, że jest policjantem i KGP prowadzi już czynności w tej sprawie.
Gdy pokrzywdzony zrozumiał, że padł ofiarą oszustwa zgłosił się na Policję. Teraz ustalamy sprawców oszustwa.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.