- Za nami bardzo ciężkie spotkanie, które musieliśmy wygrać. Mieliśmy swój plan. Byliśmy przygotowani na różne scenariusze. Po pierwszej połowie przeszliśmy na grę z dwoma napastnikami. Podeszliśmy wyżej i stosowaliśmy prostsze metody, by osiągnąć sukces, co nam się udało. Musieliśmy czekać na wynik Motoru z Sandecją - mówi Miłosz Storto, trener TOP-54 Biała Podlaska.
Kilkanaście minut później zapanowała wielka radość. Motor Lublin przegrał 1:2 z Sandecją Nowy Sącz, co oznacza, że nasi gracze wiosną ponownie będą mierzyć się w elitarnych rozgrywkach młodzieżowych w kraju!
Cracovia Kraków - TOP-54 Biała Podlaska 2:3 (2:1)
Bramki: 11', 40' - Panasiuk 32', 72', Wnuk 65'.
TOP-54: Borysiuk - Panasiuk, Gmur (60' Sawczuk), P. Chazan, Stalewski, M. Chazan, Andrzejczuk (80' Hawryluk), Antoniuk (50' Melchior), Wnuk, Piwowar, Nieciecki.
Więcej we wtorek we Wspólnocie!