ROZMOWA Z Arturem Renkowskim, trenerem Podlasia Biała Podlaska
Planujemy, że dołączy trzech graczy
Czy plan na okres przygotowawczy jest dopięty na ostatni guzik?
- Mamy zaplanowany już cały okres pracy w okresie przygotowawczym. Bardzo szczegółowo pierwsze dwa tygodnie i bardziej ogólnie kolejne tygodnie, bo w piłce tyle może się wydarzyć w tydzień, że szczegółowe planowanie dalej niż następny tydzień nie mają większego sezonu. Z doświadczenia wiem, że tak, jak w sezonie, wystąpią sytuacje, do których będzie trzeba się adaptować i zmieniać plany.
Ile treningów jest przewidzianych do pierwszego spotkania?
- W pierwszym tygodniu zaplanowane były cztery jednostki, a w drugim siedem przed pierwszym meczem kontrolnym.
Jak wyglądał pierwszy tydzień treningowy?
- W pierwszych jednostkach treningowych skupiliśmy się przede wszystkim na działaniach w atakowaniu. Przypomnieliśmy sobie na analizach i na boisku kluczowe zasady na danych pozycjach, ale również wprowadziliśmmy nowe zachowania i rozwiązania na niektórych pozycjach w obrębie naszego modelu gry.
No i zaraz premierowy mecz
- Pierwszy sparing rozegramy 18 stycznia o godz. 14. Naszym przeciwnikiem będzie Victoria Sulejówek. Zapraszamy na obiekt przy ul. Piłsudskiego 38.
Jakie będą ruchy kadrowe?
- Na pewno drużynę opuści trzech zawodników, którzy w rundzie jesiennej grali mniej. Liczba może wzrosnąć, zależnie od sytuacji finansowej, dlatego niewykluczone, że będzie więcej odejść. Do drużyny planujemy, że dołączy trzech graczy.
To realne wzmocnienia czy uzupełnienie składu?
- Liczę na to, że zawodnicy, którzy do nas dołączą, wzmocnią drużynę, podniosą jakość i rywalizacje na swoich pozycjach, co wpłynie pozytywnie również na innych.
Jakie pozycje należy jak najszybciej uzupełnić?
- Priorytetem jest ściągnięcie środkowego obrońcy. Mieliśmy ogromne problemy na tej pozycji, przez co Szymon Kamiński czy Maciej Orzechowski musieli grać tam z konieczności. W styczniu do zdrowia powinien wrócić już Sebastian Krawczyk. Dodając do tego nowego zawodnika i rozwijającego się Mateusza Pękałę powinniśmy mieć dobrze zabezpieczoną tę pozycję.
Kto jeszcze może przyjść?
- Jesteśmy bardzo blisko sfinalizowania transferu środkowego pomocnika oraz ofensywnego zawodnika.
Po zakończeniu rundy jesiennej pojechałeś do Płocka...
- Przez tydzień byłem na stażu w pierwszoligowej Wiśle Płock u trenera Mariusza Misiury. Trafiłem akurat na moment kryzysowy drużyny, która nie wygrała sześciu meczów z rzędu, a ma ambicje, aby bezpośrednio awansować do Ekstraklasy.
Cenna lekcja?
- Bardzo. Był to idealny moment, żeby wynieść coś dla siebie w obszarze zarządzania kryzysem przez trenera, który jest znany z tego, że bardzo dobrze zarządza drużyną. Ponadto oczywiście kwestie piłkarskie, bo w poprzedniej rundzie graliśmy w takim samym ustawieniu, jak Wisła Płock, dlatego oczywiście kierunek stażu nie był przypadkowy.
Jaki jest plan na drugą część sezonu?
- Liczę przede wszystkim na ustabilizowanie się kadry, złapanie regularności, bo w rundzie jesiennej byliśmy zbyt nieprzewidywalną drużyną, która przeplatała wygrane z przegranymi. Jestem przekonany, że jeśli dobrze i w zdrowiu przepracujemy okres przygotowawczy, to możemy być jedną z lepiej punktujących drużyn na wiosnę.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.