Minimum kwalifikacyjne do finału wynosiło 8,15 m, ale do awansu wystarczała również odległość gwarantująca miejsce w TOP 12. Tarkowski rozpoczął eliminacje od wyniku 7,84 m. W drugiej próbie posłał skok jeszcze dalej, jednak sędziowie go nie zaliczyli.
Podopieczny Tadeusza Makaruka miał więc przed sobą ostatnią szansę na poprawę sytuacji. Robiło się jednak coraz bardziej nerwowo, ponieważ Polak wypadł z pozycji dającej awans. W trzeciej próbie jego skok został już zmierzony, ale Tarkowski osiągnął zaledwie 7,65 m.
To zdecydowanie mniej, niż zawodnik AZS-u AWF Biała Podlaska potrafił osiągać w tym sezonie. W mistrzostwach Polski sięgnął po złoty medal, uzyskując 7,97 m. Jego rekord życiowy wynosi natomiast 8,04 m.
W Birmingham do awansu do najlepszej dwunastki wystarczyło 7,91 m. Tarkowski zakończył eliminacje z najlepszym wynikiem 7,84 m i został sklasyfikowany na 16. pozycji.
Tym samym polski zawodnik nie sprawił sobie najlepszego prezentu na urodziny. Na finał mistrzostw Europy będzie musiał jeszcze poczekać.
fot. PZLA
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.