Lutnia jedzie do Piotrowic

sport Zespół z Piszczaca po odpadnięciu z Pucharu Polski może wszystkie siły rzucić na rozgrywki ligowe. Lutnia ostatnio zremisowała z niżej notowanym Bizonem Jeleniec. Co więcej, ekipa Przemysława Grajka straciła bramkę, grając w podwójnej przewadze zawodników. - W Piotrowicach będzie dobrze. Wygramy - mówi Adrian Hołownia. Popularny "Żyła" podkreśla, że drużyna nie może pozwolić sobie na stratę punktów. - Tydzień temu to się stało i wierzę, że odkujemy się w Piotrowicach. Z POM-em wygraliśmy u siebie 3:1. Teraz chciałbym, byśmy strzelili trzy bramki. Dwie ja, a jedną może w końcu strzeli Adam Wiraszka - dodaje. Hołownia przyznaje, że wysokie miejsce Lutnii w tabeli nie jest przypadkiem. - Mamy nadzieję, że zakwalifikujemy się do grupy mistrzowskiej. Chcemy zrobić krok ku temu na boisku POM-u Iskry Piotrowice - kończy.

Mateusz Połynka

Opublikowano: 9 października 2020 20:45 | Aktualizacja: 9 października 2020 20:45

Lutnia ostatnio zremisowała z niżej notowanym Bizonem Jeleniec. Co więcej, ekipa Przemysława Grajka straciła bramkę, grając w podwójnej przewadze zawodników. - W Piotrowicach będzie dobrze. Wygramy - mówi Adrian Hołownia. 

 

Popularny "Żyła" podkreśla, że drużyna nie może pozwolić sobie na stratę punktów. - Tydzień temu to się stało i wierzę, że odkujemy się w Piotrowicach. Z POM-em wygraliśmy u siebie 3:1. Teraz chciałbym, byśmy strzelili trzy bramki. Dwie ja, a jedną może w końcu strzeli Adam Wiraszka - dodaje.

 

Hołownia przyznaje, że wysokie miejsce Lutnii w tabeli nie jest przypadkiem. - Mamy nadzieję, że zakwalifikujemy się do grupy mistrzowskiej. Chcemy zrobić krok ku temu na boisku POM-u Iskry Piotrowice - kończy.

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.