Reklama

Propaganda i granda

Opublikowano:
Autor:

Propaganda i granda - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Rowerzystów i część samorządowców oburza bajeczna reklama Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo w naszym województwie. Kiedy urzędnicy marszałkowscy opowiadają o sukcesie unijnego projektu, cykliści i internauci zszokowani są puszczeniem dużej części tej trasy ... wąską i niebezpieczną drogą asfaltową.

Krzysztof Grabczuk (PO), wicemarszałek województwa i Andrzej Gwozda, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie dumnie obwieścili kilka dni temu, że zakończono budowę pięknego lubelskiego odcinka Green Velo, szlaku dla rowerzystów, który prowadzi przez całą wschodnia Polskę. Zaczęła się akcja reklamowa i tworzenia iluzji "najpiękniejszej rowerowej trasy Polski" z "malowniczymi krajobrazami". Niestety prawda jest inna.

Pasy na starej "nadbużance"

Weźmy powiat bialski. Rowerzyści spodziewali się poprowadzenia szlaku bocznymi trasami, przez malownicze łąki, lasy, obok starorzeczy Bugu.

Niestety, u nas "budowa" szlaku ograniczyła się do głównie do namalowania pasa na głównej jezdni "nadbużanki", czyli na drodze wojewódzkiej nr 816 łączącej Terespol z Zosinem. Ta trasa omija u nas najpiękniejsze krajobrazy i w dodatku jest niebezpieczna

- oburza się Łukasz Artyszuk, prezes Bialskiego Klubu Rowerowego. Choć jest tam ograniczenie szybkości do 90 km/h, to jednak wiele samochodów pędzi z prędkością ponad 100 km/h.

Jedzie się tamtędy z duszą na ramieniu. W dodatku nie wybudowano wcześniej planowanej kładki dla rowerów na Bugu. Jest co prawda prom, ale przez kilka tygodni w sezonie nie może on pływać, bo stan wody jest zbyt niski

- mówi Artyszuk.

Rowerzyści zagrożeni

Krytyki nie szczędzi Jerzy Troć, wójt gminy Kodeń.

Wielkie "halo" zrobiono w naszym województwie z Green Velo. Koszty jednak wzrosły z planowanych 33 mln zł do 55 mln zł. Na "nadbużance" wstawiono rury ze znakami o trasie rowerowej. Tymczasem pozałamywane są nawet asfaltowe pobocza drogi!

- mówi oburzony wójt.

Podkreśla, iż niedawno na tej trasie potrąceni śmiertelnie zostali dwa rowerzyści (byli jednak nietrzeźwi).

Prawie 20 mln zł wydaje się na promocję szlaku, a wystarczy kilka milionów na poprawienie błędów i bezpieczeństwa rowerzystów, którzy zbulwersowani są marnym efektem przereklamowanej trasy!

- zauważa wójt.

Nie chcemy płacić!

Troć tłumaczy, że gmina musi dołożyć po 6-7 tys. zł rocznie na tę trasę. Wójt nie godzi się na obciążenie swojej gminy kosztami utrzymania miejsca obsługi rowerzystów.

Kodeński wójt podkreśla, iż podobne zdanie ma kilku wójtów nadbużańskich gmin. Wspomina, iż w ramach tego szlaku, w Kodniu, zbudowane zostały dwie dziwne, niefunkcjonalne kładki kosztujące ponad 1 mln zł. Podczas ostatniej debaty o bezpieczeństwie, Jerzy Troć krytykował wykonanie Green Velo i prosił Komendę Miejską Policji w Białej Podlaskiej o wzmożony nadzór nad "nadbużanką".

Dziwne, że trasa rowerowa ominęła prostą drogę poprzez Łobaczew Duży, bliżej Bugu, a nadrobiła kilometrów obok Kobylan i Koroszczyna

- stwierdza Łukasz Dragun, radny z gminy Terespol. A jego kolega, radny Gabriel Gryciuk, mówi, że ogólnie rzecz biorąc projekt szlaku rowerowego był dobry w założeniach.

W praktyce okazało się, że na drogach wojewódzkich są umieszczone znaki o ścieżkach..., a tych ścieżek w istocie tam nie ma

- stwierdza Gryciuk.

Kontrolerzy popędzili wykonawców

Już w grudniu Najwyższa Izba Kontroli ujawniła wyniki kontroli budowy trasy rowerowej w Polsce Wschodniej. Inspektorzy NIK stwierdzili, że Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie niewłaściwie nadzorował realizację umowy dotyczącej budowy odcinka trasy rowerowej na terenie powiatu włodawskiego i bialskiego o długości 1,8 km i wartości 209 tys. zł.

Przez brak dostatecznego monitorowania inwestycji, doszło do jej opóźnienia - odbiór ostateczny tego odcinka przesunięto z grudnia 2014 r. na maj 2015 r. Ponadto, ZDW nie naliczył wykonawcy kar umownych z tego tytułu - 128,7 tys. zł.

Ze względów technicznych samorząd województwa musiał zrezygnować z poszerzenia mostu nad rzeką Grabar w Kodniu (oszacowanego na 40,2 tys. zł) i wybudowanie w to miejsce dwóch jednokierunkowych kładek za 1.1 mln zł. Dodatkowo, prace związane z przebudową przepustów zaniżono w dokumentacji o 1,3 mln zł.

Interesujące, że NIK dopiero teraz upubliczniła raport z marca

- dziwi się Beata Górka, rzecznik prasowa marszałka województwa. Dodaje:

Duża część zamieszczonych tam informacji wydaje się być już nie do końca aktualna. Każde województwo rozlicza swój odcinek osobno, województwo lubelskie w poniedziałek, 30 listopada, zakończyło odbiory robót budowlanych na ostatnim odcinku z planowanych przez teren naszego województwa. Zatem inwestycja zostanie oddana i rozliczona w terminie.

Rzecznik nie komentuje jednak naszego pytania o zastrzeżenia wójta Kodnia.  


 

2 071 km - taką długość mają szlaki rowerowe w systemie Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo. W tym główna trasa ma 1 885 km i prowadzi od Elbląga w województwie warmińsko-mazurskim do Końskich w województwie świętokrzyskim. Koszt budowy szlaku w pięciu województwach - ok. 275 mln zł.

Trasa na terenie województwa lubelskiego:

  • Koszt szlaku w naszym województwie: 54 mln zł (51 mln zł pochodziło z funduszy unijnych)
  • Długość trasy rowerowej - 413.6 km
  • Długość wybudowanych asfaltowych ścieżek rowerowych - 45 km
  • Liczba przebudowanych skrzyżowań - 4
  • Liczba przebudowanych obiektów inżynierskich - 29 
  • Liczba wybudowanych obiektów inżynierskich (kładek) - 5
  • Liczba przygotowanych Miejsc Obsługi Rowerzysty - 41
  • Liczba ustawionych stojaków rowerowych - 156

Więcej o szlaku: http://greenvelo.pl/portal/pl

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE