reklama

Samochody z Chin nie wjechały do Polski

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Samochody z Chin nie wjechały do Polski - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje bialskieFunkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Małaszewiczach zablokowali wprowadzenie do obrotu w Polsce 15 samochodów pochodzących z Chin.
reklama

Kontrola wykazała, że do zgłoszeń celnych nie dołączono ważnych dokumentów potwierdzających, że pojazdy spełniają rygorystyczne europejskie normy bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Dodatkowo importerzy zaniżyli wartość pojazdów, próbując uniknąć opłacenia należności celno-podatkowych. W dwóch samochodach funkcjonariusze znaleźli również części zamienne, które nie zostały zgłoszone do kontroli celnej.

Brak świadectw homologacji i zgodności
Do procedury dopuszczenia do obrotu w Polsce zgłoszono samochody z Chin. W 15 przypadkach kontrola funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej ujawniła braki w dokumentacji dołączonej do zgłoszeń celnych. Transportowy Dozór Techniczny w Warszawie potwierdził w wydanej opinii, że brakowało wymaganych świadectw homologacji oraz świadectw zgodności. Stanowi to naruszenie przepisów unijnego rozporządzenia dotyczącego homologacji i nadzoru rynku pojazdów silnikowych.

reklama

Organy celno-skarbowe coraz częściej zatrzymują takie pojazdy, uznając je za niezgodne z wymogami UE i potencjalnie niebezpieczne dla użytkowników. Chińskie samochody bez certyfikatów bezpieczeństwa mogą nie spełniać norm zderzeniowych, a elektryczne modele posiadać baterie niezgodne z normami UE, co zwiększa ryzyko pożaru. Dlatego świadectwa homologacji i zgodności są dokumentami niezbędnymi do odprawy celnej pojazdów.

Zaniżone należności celno-podatkowe
Kontrola wykazała także, że wszystkie pojazdy – zgłoszone jako używane – w rzeczywistości były nowe i powinny zostać sklasyfikowane w innym kodzie taryfowym. Właściwa klasyfikacja jest kluczowa dla prawidłowego naliczenia należności celno-podatkowych. W przypadku jednego z zatrzymanych samochodów elektrycznych różnica między należnością za pojazd nowy a używany wyniosła około 85 tys. zł.

reklama

Podczas rewizji funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli także przemyt kilkudziesięciu części zamiennych w dwóch pojazdach. Niezgłoszone do kontroli elementy znajdowały się w bagażnikach i na siedzeniach samochodów.

Postępowanie w sprawie prowadzi Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej.

fot. www.lubelskie.kas.gov.pl

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo