W dwudniowych zmaganiach wzięło udział 10 zespołów, podzielonych na dwie grupy. Bialczanie, rywalizujący w Grupie I, rozpoczęli turniej z wysokiego C. W sobotę (29 sierpnia) zdominowali KS Szczypiorniaka Olsztyn, wygrywając 38:18, a niedługo później pewnie pokonali SPR Wybrzeże Gdańsk 34:21.
Niedzielne przedpołudnie przyniosło niezwykle cenne zwycięstwo 26:23 nad MKS-em Mazur Sierpc, jednak zaraz po nim przyszła pierwsza – i jedyna – porażka w turnieju. "Biało-zieloni" minimalnie ulegli gospodarzom, AZS-owi AWF Warszawa (18:19). Taki układ wyników sprawił, że o ostatecznej kolejności w grupie zadecydować musiała „mała tabela”. Najkorzystniejszym bilansem wykazali się gracze z Sierpca, co dało im bilet do wielkiego finału, natomiast bialczanom pozostała walka o brąz. W meczu o trzecie miejsce AZS nie pozostawił złudzeń drużynie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, odnosząc wyraźne zwycięstwo 26:14 i zapewniając sobie miejsce na podium.
Zwycięzcą całego turnieju został Mazur Sierpc, wyprzedzając Trójkę Ostrołęka i bialski AZS. Na kolejnych pozycjach uplasowały się odpowiednio: KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, AZS AWF Warszawa, Padwa Zamość, AZS UMCS Lublin, SPR Wybrzeże Gdańsk, SPR Wisła Płock oraz KS Szczypiorniak Olsztyn.
Warszawski turniej, rozgrywany w formacie 2x20 minut, był dla szczypiornistów prawdziwym maratonem – w ciągu dwóch dni rozegrali aż pięć spotkań. Był to niezwykle wartościowy sprawdzian, pozwalający na przetestowanie nowych wariantów w ataku i obronie. Kluczowym aspektem była również rotacja; szansę zaprezentowania się na parkiecie otrzymali wszyscy zawodnicy, co jest bezcenne w kontekście wkomponowywania nowych graczy i budowania zgrania zespołu.
Skład AZS-u AWF w Warszawie: Łukasz Adamiuk, Wiktor Kwiatkowski, Jakub Solnica – Bartosz Andrzejewski, Oliwier Błaszczak, Filip Burzyński, Serhii Chepyha, Wiktor Chrząstowski, Mateusz Grzenkowicz, Patryk Książka, Bartosz Lewandowski, Jan Marzec, Maciej Michalczuk, Julian Reszczyński, Daniel Szendzielorz, Jakub Tarasiuk, Franciszek Wierzbicki, Kacper Żebrowski.
Czasu na odpoczynek po warszawskich zmaganiach nie ma jednak wiele. Okres gier towarzyskich dobiegł końca, a przed zespołem pierwszy mecz o stawkę. Już w piątek, 4 września, bialczanie zmierzą się na wyjeździe z Padwą Zamość w ramach wojewódzkiego finału Pucharu Polski. Stawką tego pojedynku jest awans do pucharowych rozgrywek na szczeblu centralnym.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.