W poniedziałek (26 stycznia) do bialskiej komendy zgłosił się pracownik jednej z firm.
- Z relacji mężczyzny wynikało, że nieznany sprawca dokonał oszustwa na szkodę jego pracodawcy. Zgłaszający dodał, że oszust przesłał emaila zlecając przelew. Adres nadawcy wskazywał, że przesłał go prezes firmy. Pracownica, która otrzymała wiadomość była przekonana, że jest to mail przesłany przez przełożonego. Wiadomość zawierała fakturę do opłaty. Także sama faktura nie wzbudziła podejrzeń pracownicy. Kobieta wykonała przelew na wskazane konto. Dopiero, po kilku dniach podczas weryfikacji tej faktury i rzekomego odbiorcy okazało się, że firma nie współpracowała ze wskazaną firmą, a faktura została podrobiona i doszło do oszustwa - opisuje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP w Białej Podlaskiej.
Łupem sprawców padły pieniądze w kwocie ponad 110 tys. zł. Pokrzywdzony zgłosił reklamację w banku informując również o całym zdarzeniu policję. Teraz funkcjonariusze szukają oszustów.
"Businnes Email Compromise”
"Businnes Email Compromise” to typ oszustwa wykorzystywany przez sprawców i skierowany do pracowników firm i instytucji.
- By nie paść jego ofiarą pamiętajmy by na prośby otrzymane w postaci wiadomości email zawsze odpowiadać korzystając z posiadanych danych teleadresowych. Nie odpowiadajmy bezpośrednio na otrzymany e-mail, nie korzystajmy z numerów telefonów ani innych danych kontaktowych podanych w wiadomości e-mail. Sprawdzajmy też adresy e-mail z których otrzymujemy wiadomości, te z których korzystają oszuści mogą być łudząca podobne do oryginałów - podkreśla nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.