Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków poinformował, że z inicjatywy Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Białymstoku oraz przy jego udziale zorganizowano robocze spotkanie w sprawie zainicjowania działań związanych z wpisem na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Celem jest docenienie dziedzictwa tatarskiego w Polsce, czyli wspomnianych cmentarzy w Studziance i Zastawku w pow. bialskim (woj. lubelskie) oraz w Kruszynianach i Bohonikach (woj. podlaskie).
Jak podaje energicznie działające Stowarzyszenie Rozwoju Miejscowości Studzianka, w II połowie XVII wieku w okolicach Białej Radziwiłłowskiej król Jan III Sobieski osadził przedstawicieli tatarskich rodów. W zamian za zaległy żołd rotmistrz Samuel Romanowski trafił do Studzianki. Wsie Lebiedziew i Małaszewicze otrzymali Tatarzy z oddziałów rotmistrza Samuela Murzy Koryckiego.
Dr Dariusz Kopciowski, Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków, informuje na swoim oficjalnym profilu FB, że cmentarz na pograniczu Zastawka i Lebiedziewa prawdopodobnie powstał przed cmentarzem w Studziance. Najstarszy nagrobek na nim z 1704 roku należy do Samuela Murzy Koryckiego, pierwszego Tatara, który otrzymał ziemię w Lebiedziewie z rąk króla Jana III. Początkowo to tam chowano członków studzianeckiej gminy tatarskiej.
dalsza część artykułu pod zdjęciem
Zdj. Na zdjęciu mizar w Zastawku (Lebiedziewie) - przed podjęciem prac konserwatorskich i porządkowych (Z archiwum)
Tatarskie centrum było w Studziance
- Tatarzy mieszkali w kilkunastu miejscowościach blisko Studzianki. To ta miejscowość za sprawą pobudowanego w niej meczetu stała się centrum życia społeczności tatarskiej skupionej w tzw. dżemiacie. Wspólnota założyła cmentarz tatarski tzw. mizar, który zachował się do dnia dzisiejszego. Duchowny, który przewodniczył społeczności tatarskiej, określany był mianem imama lub mułłą albo mołłą – opisuje czasy świetności tatarskiej Stowarzyszenie Rozwoju Miejscowości Studzianka.Dr Dariusz Kopciowski zaznacza, iż cmentarz muzułmański w Studziance założony został prawdopodobnie po 1679 roku.
Prowadząca prace konserwatorskie na mizarach Fundacja Dziedzictwa Kulturowego ustaliła, iż mizar w Studziance "jest jedynym tak dużym skupiskiem pochówków żołnierzy wojsk I Rzeczypospolitej". Spoczywa na nim nawet generał Józef Bielak (1741-1794) - uczestnik konfederacji barskiej w latach 1768–1772, a także wojny z Rosją w obronie Konstytucji 3 Maja w 1792 roku, dowódca korpusu w powstaniu kościuszkowskim na Litwie w 1794 roku.
- Dewastacja cmentarza rozpoczęła się już po I wojnie światowej. Od czasów II wojny światowej jest nieczynny. Przez lata teren cmentarza był dewastowany i zaniedbany, a wiele nagrobków uszkodzono. Obecnie jego teren jest zabezpieczony i uporządkowany oraz oznaczony tablicą informacyjną – napisał Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Zaznaczył, iż cmentarz znajduje się pod opieką społeczników ze Stowarzyszenia Rozwoju Miejscowości Studzianka, które działa na rzecz zachowania tatarskiego dziedzictwa, we współpracy z Urzędem Gminy Łomazy. Niedawno w lipcu stowarzyszenie zorganizowało XVII Spotkanie z Kulturą Tatarską i Regionalną.
Duża nekropolia zasłużonych żołnierzy I Rzeczpospolitej
Już w 1953 roku mizar został wpisany do rejestru zabytków.- Na cmentarzu pochowanych jest wielu żołnierzy i uczestników zrywów niepodległościowych, z czasów Wielkiego Księstwa Litewskiego, insurekcji kościuszkowskiej, wojen napoleońskich, XIX -wiecznych powstań. Cmentarz jest jednym z największych w Polsce skupisk grobów (wraz z nagrobkami) żołnierzy I Rzeczypospolitej - zaznaczył wojewódzki konserwator.
Konserwacja aż 195. pomników
- W latach 2016 – 2017 przeprowadzone zostały prace porządkowe przy zieleni. Usunięto wraz z korzeniami samosiewy oraz karpy po powalonych drzewach i rozpoczęto dokumentowanie nagrobków. W latach 2017-2018 z kolei prowadzone były na cmentarzu prace konserwatorskie, które objęły łącznie 195 (!) pomników nagrobnych – podał Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.Fundacja Dziedzictwa Kulturowego informowała, że celem prac konserwatorskich w Studziance było przywrócenie im dawnego wyglądu i zabezpieczenie przed ponownym podupadaniem. Projekt prowadzony był we współpracy ze Stowarzyszeniem Rozwoju Miejscowości Studzianka, Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków w Lublinie – Delegaturą w Białej Podlaskiej, Starostwem Powiatowym w Białej Podlaskiej oraz Urzędem Gminy Łomazy. Zadanie dofinansowane zostało ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Tylko w 2018 roku prace konserwatorskie dotyczyły 90 nagrobków. Prof. Fabian Welc przeprowadził nieinwazyjne badania georadarowe, po których było możliwe odkopanie i posadowienie licznych ukrytych w ziemi, zapadniętych nagrobków w najstarszej części cmentarza.
- "Pewnym zaskoczeniem dla konserwatorów było odkrycie, że nagrobki były malowane. We wgłębieniach inskrypcji znaleziono ślady powłok malarskich. Przeprowadzone w 2018 roku badania mające na celu rozpoznania warstw malarskich – wykazały różnorodne pierwotne kolory, m.in. zieleń chromową, żółcień, czerwień żelazową czy błękit pruski. Znaleziono także ślady złota płatkowego. Podczas prac konserwatorskich zabezpieczono i zachowano resztki warstw barwnych" - konserwator zacytował Michała Laszczkowskiego.
W 2018 roku prof. Fabian Welc przeprowadził nieinwazyjne badania georadarowe, pozwalające m.in. na odkopanie i posadowienie licznych nagrobków w najstarszej części cmentarza, które zapadły się i były ukryte w ziemi. Badania archeologiczne w poszukiwaniu śladów meczetu były bezowocne.
Mniej nagrobków w Zastawku
Niestety, na cmentarzu w Zastawku (Lebiedziewie) zachowały się tylko 53 nagrobki, gdyż podczas II wojny światowej większość wywieziono pod budowę dróg. Podał to w swojej publikacji Michał Laszczkowski. Nadmienił, iż w 2018 roku cmentarz został uporządkowany przez wolontariuszy Fundacji Dziedzictwa Kulturowego oraz Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich w Warszawie, ale był problem z ustaleniem właściwego miejsca wcześniej przemieszczanych nagrobków.W 2019 roku przy zachowanych nagrobkach zostały przeprowadzone prace konserwatorskie. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku, jak podał Wojewódzki Urząd Konserwacji Zabytków, na terenie cmentarza mają zostać wykonane nieinwazyjne badania archeologiczne.
Zdj. Mizar w Studziance. Konserwatorzy przy pracy. Fot. Andrzej Drozd. Fotografia z artykułu M. Laszczkowskiego przytoczonego w treści posta Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. (Z archiwum)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.