Miliony na mieszkania
Jesienią Wojciech Chilewicz, prezes Zarządu Zakładu Gospodarki Lokalowej, miał powody do zadowolenia, bowiem wreszcie Biała Podlaska otrzymała 8,68 mln zł (czyli 80 proc. wartości całego budynku) wsparcia rządowego za pośrednictwem Funduszu Dopłat w Banku Gospodarstwa Krajowego.
Prezydent Michał Litwiniuk też miał satysfakcję z doprowadzenia po dziesięciu latach zastoju w budownictwie lokali komunalnych w Białej Podlaskiej, do bardzo oczekiwanej budowy 24 mieszkań socjalnych.
23 grudnia ub.r. ZGL ogłosił postępowanie przetargowe na budowę budynku mieszkalnego, wielorodzinnego przy ul. Łomaskiej 40A.
"Składamy stanowczy sprzeciw"
Zapowiedź tej inwestycji wywołała niezadowolenie sąsiadów. 23 stycznia "mieszkańcy ul. Łomaskiej oraz okolicznych bloków" - jak się przedstawili - złożyli w bialskim Urzędzie Miasta petycję w sprawie wstrzymania wycinki drzew oraz likwidacji siedlisk zwierząt chronionych przy ul. Łomaskiej 40 i 42.
- Składamy stanowczy sprzeciw wobec planowanej wycinki 40-letnich drzew oraz likwidacji działek rekreacyjnych i ogródków w celu przygotowania placu budowy nowej inwestycji mieszkaniowej. Jako lokalna społeczność nie wyrażamy zgody na niszczenie kluczowego dla nas ekosystemu w szczycie sezonu zimowego – napisali autorzy petycji.
Stałe miejsce zimowania jeży
W uzasadnieniu wskazali na to, że teren objęty planowanymi pracami budowlanymi stał się ostoją przyrody. Ma znajdować się tam wieloletnie stałe miejsce zimowania jeży europejskich.
- Mieszkańcy celowo zgrabiają liście, tworząc bezpieczne kopce do hibernacji jeży. Niszczenie ich siedlisk i płoszenie jest zabronione – podkreślili autorzy petycji.
Zażądali natychmiastowego wstrzymania planowanych w najbliższym czasie prac do czasu zakończenia okresu zimowania jeży, okresu lęgowego ptaków oraz przeprowadzenia wizji lokalnej przez urzędników Wydziału Ochrony Środowiska UM i biegłego przyrodnika w celu zinwentaryzowania ptasich gniazd i miejsc hibernacji jeży.
Życzyli sobie też weryfikacji zezwoleń inwestora na odstępstwo od zakazów dotyczących gatunków chronionych. Nie podali liczby obserwowanych przez siebie jeży oraz ptasich gniazd.
Co na to miasto?
Prezes ZGL Wojciech Chilewicz powiedział nam, że do niego petycja nie dotarła. Gdy usłyszał o zagrożonych ogródkach, bardzo się zdziwił.
- Chodzi o stare drewniane garaże z eternitem i kilka spróchniałych drzew. Zechcemy ocalić trzy czy cztery zdrowsze drzewa. Chodzi nam o ważny cel publiczny, jakim jest zapewnienie mieszkań dla 24 rodzin. Nie przypuszczam, aby tam doszło do niszczenia przyrody – podkreśla prezes.
Dodaje, że przed kilkoma dniami udało się rozstrzygnąć postępowanie na wyłonienie wykonawcy budynku. Najkorzystniejszą ofertę złożyła firma PNB. Jeszcze w lutym ma zacząć się przygotowywanie placu budowy.
Na nasze pytania m.in. czy badana jest petycja w sprawie wstrzymania wycinki drzew oraz likwidacji siedlisk zwierząt chronionych, otrzymaliśmy z Urzędu Miasta następujące wyjaśnienie:
- Zgodnie ze stosowaną praktyką, odpowiedź na pytania otrzyma w pierwszej kolejności autor petycji - odpowiedziała Gabriela Kuc-Stefaniuk, rzecznik prasowy UM Biała Podlaska.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.