reklama

Lawina skarg na Pocztę Polską. Pomylone adresy, pisma po czasie, zagadkowe awiza

Opublikowano:
Autor: Beata Malczuk

Lawina skarg na Pocztę Polską. Pomylone adresy, pisma po czasie, zagadkowe awiza - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje bialskieNa popularnym lokalnym forum internetowym fala krytycznych komentarzy dotyczących Poczty Polskiej w Białej Podlaskiej. Mieszkańcy różnych części miasta skarżą się przede wszystkim na poważne problemy z doręczaniem korespondencji – według ich relacji listy i przesyłki docierają z dużym opóźnieniem albo nie trafiają do adresatów wcale.
reklama

Jedna z internautek zaapelowała do innych mieszkańców o zgłaszanie podobnych sytuacji i szczegółowo opisała swoje doświadczenia. Jak wskazała, na osiedlu Jagiellońskim często "nie przychodzą listy ani awiza", a sprawa została już zgłoszona do prokuratury. W emocjonalnym wpisie podkreśliła: 

- To jest szok, co się dzieje. Tego jeszcze nie było... ludzie czekają na ważne listy z sądu czy urzędów, ale na próżno szukać ich w skrzynkach. 

Po wpisie internautki posypała się lawina komentarzy od mieszkańców, którzy opisują podobne problemy z doręczaniem korespondencji przez PP. 

Kto za to zapłaci? 

Jeden z mieszkańców ul. Pileckiego relacjonuje: 

- Wiele razy miałem awizo w skrzynce, mimo że ktoś na pewno był w domu". Inni zwracają uwagę, że rachunki za prąd przychodzą z dużym opóźnieniem – czasem nawet po terminie płatności.

reklama

Na Sidorskiej i os. Biawena mieszkańcy skarżą się na listy w niewłaściwych skrzynkach, brak rachunków i awiza na pisma z sądu, mimo obecności domowników. Na Orzechowej, która też "zawala" według komentującego, podobne problemy – rachunki przychodzą z półtoramiesięcznym opóźnieniem. Ktoś inny wskazuje na chaos organizacyjny kurierów: jednego dnia odwiedzały go trzy  różne osoby, każda z inną przesyłką lub paczką... 

Sygnały płyną z różnych części miasta. Na Jana Kazimierza przesyłki trafiały do niewłaściwych skrzynek lub w ogóle nie były dostarczone. Na osiedlu Słoneczne Wzgórze mieszkanka zaznacza, że jest na okrągło w domu, bo pracuje zdalnie, a listonosz nie skontaktował się nawet domofonem. Skutek był wiadomy - awizo trzeba było realizować na drugim końcu miasta. Na Zamkowej list wysłany na początku stycznia w sprawie zapisu dziecka do szkoły dotarł dopiero po prawie dwóch miesiącach! Na szczęście były jeszcze dwa dni na zgłoszenie. Inna internautka przytacza kuriozalną sytuację: "o rety, od kilku dni nasz listonosz zostawia listy u mojej sąsiadki i jej wnuczek roznosi je po klatkach". Listonosze nie dość, że mylą adresy i wrzucają listy nie tam, gdzie trzeba, to podobnie dzieje się z awizami - również trafiają do niewłaściwych skrzynek. 

reklama

Na Brzeskiej sytuacja wygląda podobnie – przesyłki trafiają do niewłaściwych adresatów lub z dużym opóźnieniem.

Wyraźnie widać, że problem dotyczy wielu części miasta i obejmuje zarówno opóźnienia, błędy w doręczeniach, jak i niewłaściwą organizację pracy listonoszy.

Do listy problematycznych lokalizacji dołącza się także osiedle Żeromskiego. Mieszkańcy skarżą się na zagubione paczki oraz listy trafiające do niewłaściwych skrzynek, co dodatkowo potwierdza skalę chaosu i brak właściwej organizacji pracy służby doręczającej. Można sobie wyobrazić, jakie problemy musiała mieć autorka jednego z komentarzy na skutek opóźnionego dostarczenia zawiadomienia o komisji (pewnie lekarskiej w ZUS). Otóż, dotarło ono do niej aż trzy dni po terminie owego posiedzenia. 

Część komentujących bierze w obronę listonoszy, twierdząc, że to nie ich wina, co się dzieje, tylko zarządzających.  

reklama

Tylko część skarg zasadna, ale przepraszają  

W odpowiedzi na te zarzuty biuro prasowe Poczty Polskiej poinformowało nas, że w ostatnich miesiącach wiele zgłoszeń z Białej Podlaskiej, np. dotyczących awizowania, okazało się nieuzasadnionych. W zasadzie większość nie znalazła potwierdzenia... To skąd te problemy? Jak czytamy w odpowiedzi nadesłanej do redakcji, aktualnie rejon osiedla Jagiellońskiego, w tym ul. Pileckiego, obsługuje stały listonosz. Natomiast listonosz z ul. Sidorskiej przebywa na zwolnieniu, co czasowo wpłynęło na organizację doręczeń. Ulicę Orzechową obsługuje nowy pracownik, który jest w trakcie wdrażania... 

- Terminowość doręczeń jest jednym z priorytetów Poczty Polskiej i robimy, co w naszej mocy, aby była jak najwyższa – podkreśla spółka. 

reklama

- W skali kraju w ostatnim roku 96,4 proc. listów priorytetowych dotarło w standardzie D+3 (w trzecim dniu roboczym po nadaniu), a paczki ekonomiczne i priorytetowe osiągnęły terminowość na poziomie 99,6 proc. Przy tak dużej skali działania – ponad 3 mln przesyłek dziennie – zdarzają się błędy, za które przepraszamy. Każde zgłoszenie traktujemy poważnie i szczegółowo wyjaśniamy – dodaje Poczta Polska.

Spółka przypomina, że reklamacje można składać w placówkach lub przez internet przez formularz, a w przypadku problemów z terminowością na danym obszarze "wdrażane są działania naprawcze", np. wsparcie przez pracowników z innych placówek, aby zapewnić ciągłość i właściwy poziom obsługi.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo