László Krasznahorkai to twórca ceniony na całym świecie za filozoficzną głębię, niepowtarzalny klimat oraz styl, który wymyka się wszelkim schematom. Jak podsumowuje Maciej Szupiluk, moderator bialskiego DKK, pisarz zaskoczył klubowiczów siłą narracji oraz apokaliptycznym tonem.
Literackie wyzwanie i gorące spory
Zderzenie z prozą węgierskiego mistrza nie należało do łatwych. Teksty Krasznahorkaia, w których niemal zupełnie brakuje tradycyjnej interpunkcji, wystawiły na próbę czytelnicze przyzwyczajenia klubowiczów. Lektura wywołała żywiołowe dyskusje i podzieliła odbiorców. Pojawiły się pytania o to, czy tak gęstą prozę w ogóle „czyta się dobrze”.
Podczas spotkania entuzjazm wobec autora był tak duży, że mówiono o nim wręcz w kategoriach noblisty. Choć Węgier oficjalnie Literackiej Nagrody Nobla jeszcze nie odebrał (jest za to laureatem prestiżowego Międzynarodowego Bookera i od lat żelaznym kandydatem Akademii Szwedzkiej), dyskutanci zastanawiali się, czy tak hermetyczna literatura zasługuje na najwyższe światowe laury.
Ostrzeżenie dla „brunatniejącej” Europy
Rozmowa o formie płynnie przeszła w analizę treści, która w dzisiejszych czasach rezonuje wyjątkowo mocno. Uczestnicy pochylili się nad losem Europy Środkowej – przestrzeni przemielonej przez historię i doświadczonej przez totalitaryzmy. Przywołano diagnozy Milana Kundery o niepewności bytu w naszej części kontynentu, która odczuwalna jest nawet w narodowych hymnach.
Moderator spotkania zwrócił uwagę na pesymizm samego autora:
Przy coraz bardziej „brunatniejącej” Europie, jak mówi sam autor, który „prawie utracił nadzieję”, musimy brać pod uwagę swoje miejsce na tej „poruszonej mapie”. [...] Europa musi bardzo ostrożnie prowadzić politykę wewnętrzną i zewnętrzną, by projekt wolnej Europy nie zmienił się w powtórkę lat 80. i związanej z tym komunistycznej „agonii” lub w analogię do lat 30. w Niemczech, gdzie rasowe rozliczenia są na porządku dziennym.
Lekcja pokory w dobie fake newsów
Płynące z książek Węgra ostrzeżenia to – zdaniem uczestników DKK – wezwanie do odpowiedzialnych decyzji i działań, które mogą uchronić nasz świat przed katastrofą. Jak puentuje Maciej Szupiluk: twórczość Krasznahorkaia to „świetna lektura przy zalewie fake newsów i ataków trolli”.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.