reklama

Jemioła atakuje lasy. Leśnicy alarmują o gwałtownej ekspansji półpasożyta

Opublikowano:
Autor: Beata Malczuk

Jemioła atakuje lasy. Leśnicy alarmują o gwałtownej ekspansji półpasożyta - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje bialskiePow. bialski: Jeszcze kilkanaście lat temu była ciekawostką przyrodniczą i kojarzyła się głównie ze świątecznym symbolem szczęścia. Dziś jemioła staje się poważnym problemem dla lasów. Leśnicy alarmują, że półpasożyt coraz szybciej opanowuje drzewostany, osłabiając i doprowadzając do zamierania wielu drzew. I nie ma na to rady.
reklama

- W roku 2025 w naszej dyrekcji zidentyfikowaliśmy występowanie jemioły rozpierzchłej w sośninach na powierzchni 13,5 tys. hektarów! Najwięcej w lasach na terenie nadleśnictw: Międzyrzec, Lubartów, Rudnik, Janów Lubelski. W lasach z udziałem jodły, jemioła "jodłowa" występuje na powierzchni ponad 2 tys. hektarów, głównie w nadleśnictwach na południu, tj.: Janów Lubelski, Rudnik i Józefów. W drzewostanach liściastych jemioła typowa nie stanowi dużego zagrożenia i spotykana jest jedynie na powierzchni nieco ponad 120 hektarów - informuje Paweł Kurzyna, specjalista wydziału organizacji, komunikacji społecznej i mediów w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie. 

Zdaniem leśników gwałtowna ekspansja jemioły ma ścisły związek ze zmianami klimatu. Łagodne zimy i długotrwałe okresy suszy osłabiają drzewa, które mają coraz mniejszą zdolność do obrony przed pasożytem. Jemioła pobiera z drzewa wodę i składniki mineralne, a silnie opanowane drzewa często zamierają w ciągu kilku lat.

reklama

Problem dodatkowo potęgują ptaki, które skutecznie rozsiewają jemiołę. Jej owoce są chętnie zjadane m.in. przez kosy, kwiczoły, paszkoty, drozdy śpiewaki czy jemiołuszki. Nasiona przenoszone są wraz z odchodami na kolejne drzewa, co sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się półpasożyta.

Leśnicy podkreślają, że obecnie nie istnieją skuteczne i praktyczne metody zwalczania jemioły na tak dużą skalę. Działania ograniczają się głównie do usuwania najbardziej zniszczonych fragmentów lasu, gdzie drzewa masowo zamierają i cały drzewostan zaczyna się rozpadać. Choć jemioła nadal pozostaje ważnym elementem przyrody i schronieniem dla wielu gatunków ptaków, jej nadmierne rozprzestrzenianie się staje się jednym z nowych wyzwań dla gospodarki leśnej w regionie. 

- Usuwanie jemioły z drzew jest zbyt kosztowne, nie bylibyśmy w stanie tego zrobić. Usuwamy wymarłe drzewa. Problem niestety zwiększa się z każdym rokiem - mówi Adrian Wasiluk, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Międzyrzec.

reklama

Podobnie jest na obszarze Nadleśnictwa Chotyłów, gdzie widuje się masowo zainfekowane drzewa nie tylko w lasach, ale już także przy drogach czy wśród pól. Półpasożyt atakuje też krzewy w parkach i skwerach. 

Zdj. Jemioła pustoszy drzewostany na południowym Podlasiu

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo