Sprawa wstrząsnęła nie tylko ze względu na brutalny charakter zbrodni, ale również dlatego, że ofiara była osobą powszechnie lubianą, ambitną i zaangażowaną w życie szkoły.
Wzorowa uczennica i stypendystka
Jak opisywał „Fakt”, Gabriela K. była uczennicą drugiej klasy Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 im. Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury w Białej Podlaskiej. Nauczyciele i rówieśnicy wspominają ją jako osobę pogodną, życzliwą i bardzo sumienną. Pochodziła z Leśnej Podlaskiej.
Nastolatka osiągała wysokie wyniki w nauce, a za swoje osiągnięcia otrzymała stypendium marszałka województwa lubelskiego. Była również członkinią szkolnego pocztu sztandarowego, aktywnie uczestnicząc w uroczystościach organizowanych przez placówkę.
Według relacji przedstawionej przez „Fakt”, Gabriela pochodziła z wielodzietnej rodziny. Mimo młodego wieku podejmowała także pracę zarobkową, za którą miała być wielokrotnie doceniana przez swoich przełożonych.
Związek, który zakończył się tragedią
Jak wynika z ustaleń mediów, Gabriela poznała 19-letniego Damiana F. pod koniec ubiegłego roku. Para szybko się do siebie zbliżyła, a chłopak regularnie odwiedzał rodzinny dom dziewczyny. Matka nastolatki w rozmowie z dziennikarzami „Faktu” podkreślała, że Damian był mile widziany przez rodzinę i nic nie wskazywało na to, że relacja młodych ludzi może zakończyć się tragedią. Kilka miesięcy temu para zdecydowała się zamieszkać razem. Wynajęli pokój przy ulicy Polnej w Białej Podlaskiej, niedaleko szkoły, do której uczęszczali.
Sąsiedzi i znajomi opisywali 19-latka jako osobę spokojną, raczej wycofaną i nierzucającą się w oczy. Tym większe poruszenie wywołały informacje o wydarzeniach, do których doszło w wynajmowanym przez parę lokum.
Rodzina straciła kontakt z nastolatką
Według informacji przekazanych przez śledczych, do zabójstwa miało dojść w nocy z 2 na 3 czerwca. Przez kolejne dni rodzina Gabrieli bezskutecznie próbowała skontaktować się z dziewczyną. Matka nastolatki zgłosiła zaginięcie córki na policję po tym, jak nie odbierała telefonów i nie odpowiadała na wiadomości. Zaniepokojeni bliscy udali się również pod adres wynajmowanego mieszkania.
Jak poinformowała później Prokuratura Okręgowa w Lublinie, brak kontaktu z dziewczyną miał być związany z działaniami sprawcy. Według śledczych po dokonaniu zbrodni zniszczona została karta SIM należąca do ofiary.
Makabryczne odkrycie przy ulicy Polnej
Policjanci, którzy pojawili się w mieszkaniu wynajmowanym przez parę, dokonali tragicznego odkrycia. W jednym z pomieszczeń odnaleziono ciało 16-latki. Prokuratura poinformowała, że obecny na miejscu lekarz stwierdził liczne rany kłute i cięte w obrębie szyi oraz klatki piersiowej. Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że obrażenia zostały zadane ostrym narzędziem, najprawdopodobniej nożem.
Śledczy przekazali również, że podejrzany miał podejmować działania mające na celu zatarcie śladów po przestępstwie. Według ustaleń, w mieszkaniu odnaleziono ślady świadczące o próbach sprzątania miejsca zdarzenia, a ciało ofiary było przykryte kołdrą.
Nietypowe zachowanie podejrzanego
Nowe światło na sprawę rzuciły informacje dotyczące zachowania 19-latka po śmierci dziewczyny.
Jak podała Prokuratura Okręgowa w Lublinie, kilka dni przed formalnym zatrzymaniem mężczyzna znalazł się w zainteresowaniu policji z powodu nietypowego zachowania. Według śledczych funkcjonariusze zostali wezwani do interwencji po zgłoszeniu dotyczącym młodego mężczyzny zachowującego się w sposób odbiegający od normy.
19-latek miał biegać po okolicznych łąkach bez ubrania. Policjanci nie wiedzieli wówczas, że mogą mieć do czynienia z osobą podejrzewaną o dokonanie zabójstwa. Po interwencji mężczyzna trafił do placówki medycznej w Radzyniu Podlaskim, gdzie przebywał do momentu przedstawienia mu zarzutów.
Przyznał się do zabójstwa
Prokuratura postawiła Damianowi F. zarzut zabójstwa 16-letniej Gabrieli K. z zamiarem bezpośrednim.
Jak poinformowali śledczy, 19-latek przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz złożył obszerne wyjaśnienia. Dotychczas nie był karany i nie figurował w policyjnych rejestrach.
Śledczy zabezpieczyli również materiał do badań toksykologicznych, które mają pomóc ustalić, czy w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem substancji psychoaktywnych.
Na obecnym etapie postępowania prokuratura nie ujawnia motywu działania sprawcy. Jak podkreślają śledczy, kwestia ta pozostaje przedmiotem intensywnych ustaleń.
Areszt i obserwacja psychiatryczna
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy.
Obecnie Damian F. przebywa w szpitalu psychiatrycznym w Radzyniu Podlaskim. Niewykluczone, że zostanie poddany obserwacji psychiatrycznej, która pozwoli ocenić jego stan psychiczny i poczytalność w chwili popełnienia czynu.
Za zabójstwo grozi kara od 10 lat pozbawienia wolności do dożywotniego więzienia.
Społeczność pogrążona w żałobie
Śmierć Gabrieli K. wywołała ogromne poruszenie wśród mieszkańców Białej Podlaskiej i okolicznych miejscowości. Wspomnienia publikowane przez znajomych i kolegów ze szkoły przedstawiają obraz młodej dziewczyny pełnej planów, ambitnej i zaangażowanej w naukę.
Rodzina, przyjaciele oraz szkolna społeczność próbują dziś odpowiedzieć na pytanie, jak mogło dojść do tragedii, która zakończyła życie 16-letniej uczennicy i na zawsze zmieniła los wielu osób z jej otoczenia.
fot. pixabay.com
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.