Jak potwierdza Izba Administracji Skarbowej w Lublinie, informacje o możliwym spożyciu alkoholu przez funkcjonariuszy okazały się prawdziwe.
- Po otrzymaniu informacji o nieprawidłowościach funkcjonariusze zostali natychmiast odsunięci od wykonywania czynności służbowych. Na miejsce wezwano patrol Policji w celu potwierdzenia, czy osoby te znajdują się pod wpływem alkoholu. Badanie jednoznacznie potwierdziło ten fakt - poinformował Michał Deruś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.
Natychmiastowe odsunięcie od służby
Trzej mężczyźni nie pełnią obecnie służby. Wobec nich wszczęto postępowanie dyscyplinarne, które ma szczegółowo wyjaśnić, w jakich okolicznościach doszło do tej sytuacji i jak możliwe było wykonywanie obowiązków służbowych pod wpływem alkoholu.
- Nie ma i nigdy nie będzie przyzwolenia na tak nieetyczne i karygodne zachowania. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej są zobowiązani do zachowania najwyższych standardów, szczególnie w miejscu tak newralgicznym, jak przejście graniczne - podkreśla rzecznik IAS w Lublinie.
Brak informacji o stężeniu alkoholu
Izba Administracji Skarbowej nie ujawnia, jaka była zawartość alkoholu we krwi funkcjonariuszy. - Nie posiadam informacji o konkretnym stężeniu alkoholu. Dane te są objęte przepisami o ochronie danych osobowych i nie będą ujawniane - zaznacza Michał Deruś.
Możliwe zwolnienie ze służby
Postępowanie dyscyplinarne zakończy się decyzją dotyczącą dalszego losu funkcjonariuszy. Jak informuje Izba Administracji Skarbowej, brane są pod uwagę różne warianty, włącznie z wydaleniem ze służby.
- Po zakończeniu postępowania dyscyplinarnego zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje służbowe. Zostanie podjęta decyzja, czy funkcjonariusze zostaną zwolnieni ze służby i pożegnają się z naszą instytucją, czy zastosowany zostanie inny wymiar kary - wyjaśnia rzecznik.
Jak dodaje, w przeszłości podobne przypadki, jeśli miały miejsce, kończyły się zwolnieniem ze służby.
"To karygodne zachowanie"
Sprawa budzi szczególne emocje, ponieważ dotyczy funkcjonariuszy pełniących służbę na zewnętrznej granicy Unii Europejskiej.
Mowa o przejściu granicznym, o funkcjonariuszach, którzy strzegą naszych granic i granicy Unii Europejskiej. Nie ma absolutnie żadnego przyzwolenia na takie zachowanie. To karygodne. Przecież to te osoby mają zapewniać bezpieczeństwo. Alkohol w takim miejscu? To nie mieści się w głowie.
Deruś zapewnia, że sprawa traktowana jest z najwyższą powagą, a jej finał ma jasno pokazać, że łamanie zasad etyki i dyscypliny służbowej spotyka się z zdecydowaną reakcją przełożonych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.