Skomplikowane jest funkcjonowanie miasteczka liczącego około 5 tys. mieszkańców przy samej wschodniej granicy, która stała się barierą dla handlu i wymiany turystycznej.
Zaskoczony własnym sukcesem wyborczym
W wyborach w 2024 roku Jacek Danieluk sam był zszokowany wynikiem wyborczym. W I turze obronił swój fotel po uzyskaniu 1688 głosów (67,95 proc.). Jego kontrkandydat po długiej i efektownej kampanii, Krzysztof Maciejewicz, przewodniczący Zarządu Spółki dla Zarządzania Wspólnotą Gruntową Osiedla "Błotków", otrzymał 796 głosów (32,05 proc.).
Kłopotem była niewielka przegrana komitetu burmistrza Porozumienia Samorządowego Terespola, gdyż w 15-osobowej radzie uzyskał sześć mandatów. Utworzony przez przeciwników burmistrza komitet Terespol Przyjazny Mieszkańcom wywalczył aż siedem mandatów. Ostro walczące ze sobą w kampanii dwa największe komitety pogodził jako języczek u wagi komitet Niezależni Terespol z dwoma mandatami.
Zdumiewał dobry klimat samorządu
- Deklaruję, że następna kadencja będzie wspólnie z państwem przepracowana wyłącznie dla dobra mieszkańców. Jest bardzo wiele inwestycji do sfinalizowania, wiele milionów złotych do przerobu. Myślę, że są to historyczne pieniądze z zewnątrz, dzięki czemu miasto się rozwija - "na okrągło" obiecał na starcie doświadczony burmistrz.
Wszedł on w nową kadencję już z kilkoma zapewnionymi dotacjami przez poprzednie władze wojewódzkie i centralne (kilku polityków PiS przyjeżdżało do Terespola).
Kolejnym zaskoczeniem było jednogłośne przyjęcie przez miejskich radnych uchwały o budżecie Terespola na 2025 rok oraz o wieloletniej prognozie finansowej. Na moment wróciły emocje w sprawie odłożonej budowy tunelu pod torami, do której już później nawet nie powracano.
- Do najważniejszych inwestycji należą budowa i remont siedmiu dróg lub ich fragmentów, przebudowa hali sportowej przy ul. Sienkiewicza, dokończenie budowy żłobka i przedszkola z dwoma placami zabaw oraz inwestycja związana z konserwacją Prochowni - wymienił burmistrz swoje cele na 2025 rok.
Unikanie kredytów, ale inwestowanie
W poprzednim roku zaskakująco zgodnie radni Terespola, tylko przy jednym głosie wstrzymującym się, udzielili burmistrzowi Jackowi Danielukowi wotum zaufania i absolutorium za 2024 rok, a sprawozdanie budżetowe przyjęli jednogłośnie.
- Kończyły się inwestycje przy budowie dróg, kanalizacji i rynku. Chodzi o grube miliony. Ponad 11 mln zł. To poszło w rozwój miasta. Przy takich inwestycjach nie wzięliśmy planowanych kredytów, a zakończyliśmy rok lekką nadwyżką – burmistrz wyliczył plusy.
Znów burmistrz Terespola zaskoczył przygotowaniem na 2026 rok budżetu, który pod względem wydatków inwestycyjnych chyba po raz pierwszy w historii przewyższył przygotowany budżet w znacznie zamożniejszej terespolskiej gminie. W dodatku budżetowa uchwała w mieście zapadła jednogłośnie.
Liczby w 2024 roku nie zachwycały
Co prawda w Terespolu wykonanie dochodów w 2024 roku było o 1 mln zł wyższe, niż przed rokiem, ale w relacji do planu 39,9 mln zł osiągnięto tylko 32 mln zł (czyli 80,3 proc.). Bardzo ambitny plan wydatków wyznaczono na 40,7 mln zł, a wydano 31,9 mln zł (78,4 proc. było najgorszym wynikiem wśród podobnych 16 miast w woj. lubelskim). Niestety, źle wypadły także wydatki inwestycyjne, gdyż na plan 15,3 mln zł wydano 7,6 mln zł (tylko Rejowiec i Kraśnik miały niższe). Wskaźnik procentowy wykonania wyniósł 44,9 proc., jedynie miasto Radzyń Podlaski miało gorszy ten wskaźnik (33,1 proc.). Niepokoiło, że w 2023 roku w Terespolu wydano na ten cel 12,4 mln zł, zatem w 2024 roku nastąpiło znaczące spowolnienie inwestycyjne.
Trochę lepiej w 2025 roku
Z danych Regionalnej Izby Obrachunkowej wynika, że dochody w 2025 roku wyniosły 37,2 mln zł (czyli o ponad 5 mln zł więcej niż w 2024 roku), zrealizowano plan roczny w 87,5 proc. Wydatki sięgnęły 37 mln zł (także ponad 5 mln większe niż w 2024 roku), czyli 85,7 proc. planu rocznego. Było to najsłabsze spośród 16 miasteczek w woj. lubelskim wykonanie zaplanowanych dochodów i wydatków. Były też pozytywy. Chociaż zaplanowano deficyt w wysokości 724 tys. zł, to jednak pojawiła się nadwyżka 151 tys. zł. Miasto ma nadal niewielkie zadłużenie sięgające 8,46 mln zł. Tylko jedno z 16 miast (działających bez gmin) - Stoczek Łukowski - ma lepszy wynik, gdyż nie ma wcale zobowiązań.
Przy braku znaczących swoich dochodów miasto budowało nawet blok, otworzyło żłobek i zmodernizowało wiele ulic, a także rozwija ośrodek Konowica.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.