reklama

Bialczanie zapłacą za parkowanie w centrum. Prezydent zapowiada uporządkowanie, opozycja mówi o niezadowoleniu mieszkańców

Opublikowano:
Autor: Marek Pietrzela

Bialczanie zapłacą za parkowanie w centrum. Prezydent zapowiada uporządkowanie, opozycja mówi o niezadowoleniu mieszkańców - Zdjęcie główne
Opis: Już od 2019 r. parking niedaleko Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej (w tle) jest objęty obszarem płatnego parkowania.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje bialskieOd 1 września w Białej Podlaskiej zaczną funkcjonować Strefa Płatnego Parkowania i Obszar Płatnego Parkowania. Po wieloletnich dyskusjach, unikach i przymiarkach w samorządzie, wreszcie bialska Rada Miasta przyjęła uchwały w tych sprawach.
reklama

Strefa Płatnego Parkowania (SPP) będzie obejmowała obszar centrum miasta, którego granice wyznaczone zostaną: od północy – ul. Nową oraz Placem Wojska Polskiego, od wschodu – aleją Tysiąclecia, od południa – ul. Narutowicza, natomiast od zachodu – ul. Zamkową. Obszar Płatnego Parkowania (OPP) powstanie na pięciu parkingach w centrum, stanowiących własność gminy miejskiej Biała Podlaska, zlokalizowanych poza pasami dróg publicznych.

Strefa marzeń niektórych samorządowców

Już w 2010 roku ówczesny przewodniczący Rady Miasta Marian Burda proponował wprowadzenie w dniach roboczych strefy płatnego parkowania w centrum Białej Podlaskiej, a wtedy będący prezydentem Andrzej Czapski akceptował tę koncepcję, wskazując na potrzebę zabezpieczenia interesów mieszkańców oraz dookreślenia szczegółów funkcjonowania strefy. Temat odłożono jednak na bok na długi czas.

reklama

Od sześciu lat trwały przymiarki do utworzenia strefy płatnego parkowania. Biała miała najwyższe w woj. lubelskim (i 14 w kraju) wskaźniki w rankingu zmotoryzowanych miast Polski. Brakowało jednak pieniędzy na zbudowanie parkingów i utworzenie strefy z odpowiednim oznakowaniem i parkomatami. Spora część Bialczan ma niskie dochody, obawiano się protestów i wpływu tej sprawy na wybory. W grudniu 2021 roku przeprowadzono konsultacje z bialskimi przedsiębiorcami. Już przed czterema laty za ok. 27 tys. zł została opracowana koncepcja SPP. Prognozowany, dwunastomiesięczny koszt poprowadzenia strefy wtedy określono na 1,13 mln zł.

W marcu prezydent Michał Litwiniuk ujawnił, że przygotowane są na tworzenie strefy ok. 2 mln zł. Okazało się, że ta pula czekała już w dużym projekcie unijnym z 2024 roku, dotyczącym głównie autobusów elektrycznych. Punkty dotyczące uchwał ws. stref parkowania  zostały w ostatniej chwili włączone do programu obrad ostatniej sesji Rady Miasta.

reklama

Prezydent uzasadnia mnożąc pożytki

W uzasadnieniu do projektu uchwały o SPP prezydent Micha Litwiniuk stwierdził, że wskazany pod strefę obszar stanowi "rejon największej koncentracji obiektów handlowych, usługowych oraz instytucji administracji publicznej, a tym samym obszar o szczególnie dużym zapotrzebowaniu na miejsca postojowe".

- Wprowadzenie SPP ma na celu przede wszystkim zwiększenie rotacji pojazdów, uporządkowanie zasad postoju oraz bardziej efektywne wykorzystanie istniejących miejsc postojowych w pasach drogowych dróg publicznych. Funkcjonowanie SPP przyczyni się do ograniczenia zjawiska długotrwałego parkowania pojazdów w przestrzeni publicznej oraz zachęci do korzystania z alternatywnych form transportu, w tym komunikacji zbiorowej, ruchu pieszego oraz rowerowego - mówił prezydent.

reklama

Według Michała Litwiniuka, wysokość opłat za postój pojazdów została ustalona na możliwie niskim poziomie.

Podobne argumenty zastosował prezydent w uzasadnieniu uchwały parkingowej.

- Projektowane rozwiązania przyczynią się do poprawy ładu przestrzennego, bezpieczeństwa oraz estetyki przestrzeni publicznej, a także do wzrostu atrakcyjności centrum Białej Podlaskiej, w tym lokalnych punktów usługowo-handlowych - stwierdził. 

Wyjaśnił, że w przypadku wystąpienia nadwyżki z opłat, pieniądze te będą mogły zostać przeznaczone na inwestycje związane z utrzymaniem i rozwojem dróg, organizacją ruchu oraz poprawą parkingów.

Dotacja czekała, aż się doczekała

Występujący w dyskusji na sesji prezydent Michał Litwiniuk przyznał, że na początku poprzedniej kadencji dotarł do niego podpisany przez około 170 przedsiębiorców wniosek, którzy opowiedzieli się za utworzeniem SPP, w celu zapewnienia płynności ruchu w części miasta. Przypomniał, że podobne strefy mają nie tylko średnie miasta jak Zamość, czy Siedlce, ale także mniejsze, jak Łuków i Międzyrzec Podlaski.

reklama

- Pozyskaliśmy środki europejskie z Polski Wschodniej jako pierwsi w woj. lubelskim i jedni z pięciu w kraju – podkreślił i powiedział, iż w  projekcie (55 mln zł dotacji) znalazły się pieniądze na dofinansowanie budowy systemu parkowania, w tym parkometrów.

Stawki dokuczliwe, a nie agresywne   

Prezydent przekonywał, że nie chodzi o poszukiwanie źródeł dochodu do budżetu miasta.    

- Kwestia odpłatności powinna zostać uwzględniona na poziomie dokuczliwym, a nie agresywnym – wyjawił ideę. 

Dodał, że w OPP opłata jest naliczana dopiero od drugiej godziny postoju, a w pasie drogowym od pierwszej, ale tylko 3 zł.

- Gdzie zginą te samochody urzędników, które stoją przez osiem godzin w centrum miasta? Otóż będą stały na okolicznych uliczkach, których strefa nie obejmuje. Przez sześć lat wymyśliliśmy sobie, że strefa uratuje nam życie i nad żadnym innym rozwiązaniem się nie zastanawialiśmy - mówił radny Henryk Grodecki (PiS), który wchodzi w skład specjalnej komisji do spraw SPP.

Radny Karol Sudewicz (PiS) stwierdził, że mieszkańcy nie są zadowoleni z rozwiązania, gdyż borykają się z rosnącymi wieloma kosztami. Dodał, iż ograniczenia w parkowaniu uderzą przede wszystkim w pracowników Urzędu Miasta. Uważa, że Bialczanie zaczną omijać centrum, co uderzy w sklepy i firmy w centrum.

- Zabrakło dialogu społecznego. Chciałbym zaapelować o przeprowadzenie konsultacji społecznych i prosić o uwzględnienie głosu mieszkańców, którzy nie są przedsiębiorcami. Centrum potrzebuje impulsów rozwojowych, a nie barier – mówił radny Karol Sudewicz. 

Przewodniczący rady Robert Woźniak (ugrupowanie prezydenta) poparł pomysł utworzenia stref.

- Skończmy z dzikim parkowaniem. Poprawi to zdecydowanie bezpieczeństwo. Abonament roczny 50 zł dla osób zamieszkujących w centrum to nieco ponad 4 zł miesięcznie! Nie dajmy się zwariować! - Robert Woźniak zareagował emocjonalnie.

Prezydent zarzucił radnym z PiS posługiwanie się populistycznymi argumentami i argumentował, że w wielu miastach są wyższe stawki. Przyznał jednak, że wprowadzenie SSP uderzy w około 200 urzędników i pracowników instytucji miejskich.

- Jako klub PiS uważamy, że to nie jest dobry moment na wprowadzenie strefy - zaznaczył wiceprzewodniczący rady Dariusz Litwiniuk i dodał, iż w trudnych pod względem bezpieczeństwa czasach warto rozważyć budowę parkingu podziemnego, który mógłbym służyć jako schron.  

W dwóch głosowaniach dotyczących strefy i obszaru płatnego planowania 14 radnych głosowało za, szóstka (z PiS) wstrzymała się od głosu, a dwaj radni - Stanisław Nikołajczuk i Karol Sudewicz (obaj z PiS) - byli przeciwni. W efekcie uchwały zostały podjęte. 

Zdj. Tak będzie wyglądać Strefa Płatnego Parkowania w Białej Podlaskiej

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo