W czwartek (12 marca) funkcjonariusze bialskiego ruchu drogowego otrzymali zgłoszenie, że na jednej z ulic stoi zaparkowana w bramie Skoda, która uniemożliwia wjazd do posesji. Policjanci nie zastali kierowcy. Odblokowali przejazd i pozostawili wezwanie do stawiennictwa w komendzie.
Policjanci nie dali się nabrać
- Jeszcze tego samego dnia na wezwanie zgłosił się 44- letni mieszkaniec powiatu, który początkowo twierdził, że to jego kolega zaparkował nieprawidłowo Skodę. Policjanci nie dali się nabrać na tłumaczenie mężczyzny, gdyż tego samego dnia był on wcześniej widziany jak kierował samochodem ze zgłoszenia. Mężczyzna przyznał się do kierowania pojazdem i nieprawidłowego parkowania - informuje aspirant Katarzyna Gągolińska z KMP w Bialej Podlaskiej.
Okazało się, że 44-latek nie ma uprawnień do kierowania i ma trzy aktywne zakazy prowadzenia pojazdów. Do komendy przyjechał tym samym samochodem, którego dotyczyło zgłoszenie o nieprawidłowym parkowaniu.
Samochód został odholowany na parking policyjny, a mężczyzna odpowie za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.