W połowie stycznia bialscy policjanci zostali powiadomieni o kradzieży paliwa na jednej ze stacji.
- Kierowca samochodu marki BMW zatankował auto po tym odjechał ze nie uiszczając opłaty. Sytuacja powtórzyła się po kilku dniach na tej samej stacji. Wówczas to pasażer zatankował samochód, którego kierowa po chwili odjechał nie płacąc za paliwo. Choć w zdarzeniach użyte były dwa różne modele BMW, w obydwu przypadkach posiadały te same tablice rejestracyjne. Policjanci ustalili, że tablice rejestracyjne należą także do BMW… Nie był to jednak samochód wykorzystany podczas kradzieży. Dodatkowo posiadał tablice rejestracyjne, a właściciel nie zauważył by ktoś je wcześniej odpinał - opisuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP w Białej Podlaskiej.
Policjanci ustalili jakie auta były wykorzystane podczas kradzieży oraz personalia mężczyzn podejrzewanych o udział w tej sprawie. Okazało się, że to 24-latek z Krakowa oraz 45-latek z powiatu wyszkowskiego zamieszkujący w Białej Podlaskiej. Dodatkowo z ustaleń policjantów wynikało, że młodszy z mężczyzn poszukiwany jest do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 4 lat.
Próbowali uniknąć odpowiedzialności
Gdy zapukali do wynajmowanego przez mężczyzn domu, próbowali uniknąć odpowiedzialności. Liczyli, że nie otwierając drzwi przechytrzą mundurowych. Zmienili zdanie na wieść o siłowym otwarciu drzwi.
Mężczyźni zostali zatrzymani do wyjaśnienia. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im zarzutów. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowiedzą też za popełnione wykroczenia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.