W niedzielę (4 stycznia) do bialskiej komendy zgłosiła się 47-latka, która padła ofiarą oszustów. Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że na jednym z portali ogłoszeniowych wystawiła do sprzedaży stolik. Krótko po wystawieniu skontaktowała się z nią osoba rzekomo zainteresowana zakupem.
Wpisała swoje dane
- Mężczyzna poprosił o maila, na który miał rzekomo przesłać potwierdzenie płatności. W otrzymanej wiadomości było okienko potwierdź sprzedaż. Gdy pokrzywdzona w nie kliknęła wyświetliło się okienko pomocy konsultanta, gdzie zgodnie z poleceniem wpisała swoje dane. Po chwili otrzymała odpowiedź zwrotną, z której wynikało, że za chwilę skontaktuje się z nią konsultant banku by zweryfikować jej dane. I rzeczywiście po chwili skontaktowała się z nią nieznajoma kobieta podająca się za pracownika banku. Powiedziała, że skoro pokrzywdzona pierwszy raz jest na tej stronie należy przeprowadzić dwuetapową weryfikację. Dodała, że podczas weryfikacji aplikacja banku będzie zablokowana. Poprosiła również, by pokrzywdzona zalogowała się do swojej bankowości elektronicznej nie przez aplikację mobilną - informuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP w Białej Podlaskiej.
Wtedy miał nastąpić drugi etap weryfikacji. Rzekoma konsultantka poprosiła o kod BLIK, twierdząc, że weryfikacja przebiegłą pomyślnie. Pokrzywdzona otrzymała limit w wysokości 1600 złotych. Na zakończenie rozmowy poprosiła o wygenerowanie drugiego kodu.
Pokrzywdzona postąpiła zgodnie ze wskazówkami rozmówczyni. Dopiero gdy sprawdziła swoje konto okazało się, że sprawcy wykonali dwa przelewy na łączną kwotę ponad 2 tys. zł. Wówczas sprawę zgłosiła organom ścigania. Policjanci wyjaśniają okoliczności i poszukują sprawcy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.