W czwartek (5 lutego) dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące oszustwa na szkodę 88-latki.
Córka miała spowodować śmiertelny wypadek
- Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że dzień wcześniej po południu telefonicznie skontaktowała się z nią kobieta. Seniorka była przekonana, że rozmawia ze swoją córką, która spowodowała wypadek drogowy. Kobieta tłumaczyła, że w wyniku tego zdarzenia śmierć poniosła 24-latka. Po zdarzeniu została zatrzymana przez Policję i potrzebuje pieniędzy na opłacenie kaucji. Po gotówkę miał się zgłosić mecenas. W trakcie prowadzonych rozmów oszustka uzyskała informacje na temat posiadanej przez seniorkę gotówki jak też kosztowności - opisuje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP w Białej Podlaskiej.
88-latka chcąc pomóc córce zdecydowała się na przekazanie oszczędności. Po odbiór gotówki zgłosił się nieznajomy mężczyzna. Na klatce schodowej odebrał przesyłkę. Wracał jeszcze dwukrotnie zabierając kolejną kwotę pieniędzy i kosztowności. Łączenie łupem oszustów padło 150 tysięcy złotych.
Następnego dnia po zdarzeniu podczas rozmowy z córką kobieta dowiedziała się, że do żadnego wypadku nie doszło, a ona padła ofiarą oszustwa. Wówczas sprawa została zgłoszona na policję.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.